
Na ten weekend przewidywana jest znów tropikalna temperatura.
Ci co się pławią w Bałtyku będą mieć się dobrze, chociaż czy ja wiem?
Co za przyjemność, gdy jeden drugiemu na plaży na głowie siedzi?
A i w naszym poczciwym, pewnie i tak jeszcze niezbyt ciepłym Bałtyku
rozpychać się będzie trzeba łokciami, żeby ciut ochłody zaznać?
Ale i tak im zazdroszczę, oj zazdroszczę.
Cóż, nie jestem pewna, czy jeszcze kiedykolwiek w Bałtyku sobie popływam, raczej
nie widzę takiej możliwości nie tylko finansowej ale i w względzie zdrowotnym.
Ale pomarzyć zawsze będzie można.
Więc posiedzę sobie spokojnie w domowych pieleszach, może nawet sama będę,
bo chyba rodzina wyjedzie z dziećmi za Kraków, zrobię sobie przeciąg, czyli namiastkę
morskiej bryzy i……..
zamknę oczy,
i ……….pomarzę.
A jak co, to zawsze pod prysznic wskoczyć można i już kąpiel będzie gotowa
Miłego weekendu.