
Ciągle pada…..
Wcale na razie tym się nie martwię.
Co prawda byłam na malutkich zakupach w sklepiku ” na przeciwko”, ale deszcz
nie za bardzo mi dokuczył, widać wiedział, że wychodzę i ledwo tylko siąpił.
Teraz widzę, że opady są całkiem obfite.
No masz, człowiekowi zawsze źle,: leje to źle, upał to też nie dobrze.
Inna sprawa, że ostatnio aura szykuje nam szybkie przeskoki w temperaturach, trudno
do tego się przyzwyczaić.
Na razie wykorzystuje wolne chwile do zamieszczania swoich zdjęć na stronie
Dzisiaj powinnam być bardzo zadowolona, bo rano ciuier wskazywał tylko 103, czyli
wg, nowej nomenklatury około 5.7 , czyli norma.
No zobaczymy jutro, jutro mam wizytę u pani diabetolog.
Tam mnie zważą, przegądną moje pomiary cukru i….
…. chyba pochwalą.
Przynajmniej tak sądzę i taką mam nadzieję !!!!!