Dziękuję Basiu

dziękuję, że ten wiersz przypomniałaś.Muszę go jeszcze raz tutaj w całości zamieścić, bo może

nie wszyscy do komentarzy zaglądają?

W garnku dziura mój ty Józiu,
to ją zalep moja Zuziu.
Czym zalepić mój ty Józiu,
słomą zalep moja Zuziu.
Słoma długa mój ty Józiu,
to ją ukruć moja Zuziu.
Czym ukrócić mój ty Józiu,
nożem ukróć moja Zuziu.
Nóż jest tępy mój ty Józiu,
to go naostrz moja Zuziu.
Czym naostrzyć mój ty Józiu,
ostrzałką naostrz moja Zuziu.
Ostrzałka sucha mój ty Józiu,
to ją namocz moja Zuziu.
Czym namoczyć mój ty Józiu,

wodą namocz moja Zuziu.

Czym ją nabrać mój ty Józiu
Garnkiem nabierz moja Zuziu

W garnku dziura mój ty Józiu…..

Widać, że mój Brat bardziej pilnie naszej Babci słuchał……..

Ba i jeszcze przekazał go dalej, swoim dzieciom.

I znów wróciły do mnie wspomnienia sprzed lat  i łza w oku moim się zakręciła. Ech!!!

Garnek kaput

Mój ukochany Garnek kaput. Gdzie ja teraz swoje zdjęcia będę umieszczała?

No, jest szansa,że jeszcze go naprawią, ale od czasy ten serwer właśnie naprawiają

od tedy jest…coraz gorzej.

Odrazu przypomina mi się opowiadanie mojej Babci ” W garnku dziura mój Ty Jóżiu, to ją

napraw moja Zuziu”, nie umiem całej tej przypowieści niestety przytoczyć, w każdym bądź

razie okazało się, że trzeba do zalepienia garnka gliny ( moja Zuziu), a to nie było wcale takie

łatwe do zdobycia, w końcu  do ostatniego już etapu potrzebna była woda, więc

znów były słowa: czym ja nabrać mój Ty Józiu, nabierz garnkiem moja Zuziu i…. wtedy

następował finał : „w garnku dziura mój ty Józiu”

Czyli takie w koło Macieju… w Garnku też występuje takie samo zawirowanie: ciągle

wyskakuje napis  502 Bad Gateway  i…….

Za karę wstawię w garnuszku kaktusa, niech się mnie troszkę przestraszą.

Chociaż sami przyznać musicie, że ten kaktus jet akurat  bardzo urodny, prawda??

Dzisiaj pierwsza niedziela tego roku.

Nie zapowiada się co prawda super słoneczna, ale… można sobie wyobrazić:

połacie śniegu, lsniące się słonecznych promieniacj i wesołe, zaczerwienione buzie

dzieci, lepiących bałwana, albo szusujacych na sankach, a może nartach?

Wyobraźnia jest wspaniałym lekarstwem na każdą nudę , na każdy psychiczny dołek.

Miłej niedzieli  z marzeniami więc  wszystkim życzę