po prostu

Jak oduczyć się palenia? Po prostu trzeba przestać kupować papierosy, wtedy jest co prawda

ciężko, ale przynajmniej  nic nie kusi.

Ja tak zrobiłam wczoraj, zupełnie świadomie minęłam kiosk z papierosami i … poszłam dalej.

Doszłam do wniosku, że skoro od 12 do prawie 18 wytrzymałam bez papierosów, znaczy, że

się da.

Wczoraj było laicikowo, ale dzisiaj  rano  już nieco  było  trudniej. Na całe szczęście mam

jeszcze kilka tych  tajemniczych, ale jakże wybawczych pigułeczek. l te muszą znów mnie

zniechęcić do palenia, nie ma to tamto, trzeba żyć oszczędnie  i zdrowo, czyli bez papierosów.

HAWK!!!.

Dlatego zwracam się z uprzejmą prośbą do pana prezesa ( a jeszcze nie premiera jak głosi

bilboard) Jarosława Kaczyńskiego,  aby mnie przestał denerwować swoimi głupimi

wypowiedziami i krokami, to zresztą tyczy się  wszystkich wyznawców i zwolenników

sekty PIS, abym nie była zmuszana sięgać po ten niezdrowy atrybut głupoty ludzkiej, jakim

jest papieros i nie czuła się osobą przegraną.

Takie poczucie wiecznej przegranej mają właśnie Pisowcy, ja jestem inna, słowo!

Nawet gdy coś mi się nie uda powiem sobie: trudno, jutro będzie lepiej i…w to wierzę.

Nawet tych szklanych drzwi nie musi Jarek dla mnie otwierać.

Dlatego dzisiaj powtarzam sobie ‚WEŹ PIGUŁKĘ, WEŹ PIGUŁKĘ” jak w filmie „Seksmisja”,

bo co prawda przez ostatnie kilka dni przegrałam swoją walkę z papierosem, ale teraz musi

się już udać!!!!!!!!

Chociażby na przekór Jarkowi K, mi się uda!!!!!!!!

A a porpos Jarosława, to inny Jarosław K, czyli mój ulubiony dziennikarz TvN-24 już powrócił,

czym bardzo mnie ucieszył,  świat odrazu stał się kolorowy, no i pewnie dlatego

dzisiaj jestem pełna nadziej w moja wygraną.

I nic to, że nie ma słońca ( narazie??), bo przecież w nocy ogromnie padało, nawet kilka

razy gdzieś tam grzmotnęło sobie, ale pompa była spora, zupełnie jakby ktoś na górze

w niebie otworzył bramę pomiędzy chmurkami i puścił stamtąd otwartą z kurka wodę.

Ale pomału się już rozjasnia, nawet gdzieś tam jakieś niewielkie promyczki słoneczne

przez chmurki przenikają, najgorsze, że znów jest bardzo upalnie, pewnie z powodu

zwięszkonej wilgotności.

No to by było na tyle na dzisiaj. Życzę spokojnego wtorku.