
czyli : o Ziuta:
Urodę świnki Piggy masz
Wagą przewyższasz nawet ją
We śnie mnie straszy twoja twarz
A wszystko to przez jedną noc
Och Ziuta, ja wiem, ze nie ma brzydkich kobiet
Tylko wina czasem brak
Lecz Ziuta, gdy wytrzeźwieje człowiek
Wtedy inny gust ma, inny smak
Ciekawa była nawet ta propozycja, ale już Beatka odwołała taką możliwość, albowiem
jej bardzo zazdrosny mąż zabronił Beatce szlajać się po lokalach z POdejrzanymi, no,
ewentualnie można byłoby troszkę poPISzczeć, ale jednak Beatka rozpatrzyła nachalne
prośby swojego ukochanego i postanowiła nie narażać go na męki zazdrości.
Tak więc moi drodzy PANOWIE, ominie was ten zaszczyt wielki, nagrody obiecanej przez
PIS nie będzie, zresztą nic dziwnego, bo ta formacja już wiele różnych rzeczy obiecywała i nic
z tego nie wynikło.
A wwczoraj miałam bardzo nerwowe popołudnie, po prostu się wściekłam, bo
TVP zablokowało bezpłatne odcinki Ranczo na VODzie, nie wiedzieć czemu, bo do
przedwczoraj ten serial wieczorkami sobie oglądałam, całkiem darmowo właśnie.
Okropnie pazerna na pieniądze jest ta Polska Telewizja, nie dość, że pieniądze z
abonamentów zbiera, a także naciąga ludzi na różne konkursy, z których nic potem nie
wynika, to jeszcze zarabiać chce na starych serialach, zamiast bezpłatnie je ludziom
udostępniać i chwile wakacyjne mile om uprzyjemniać, tym bardziej, że nic nowego
przez okres urlopowy się w TVP nie dzieje, wszyscy na wakacje 3 miesieczne wyjechali.
A cena jednego odcinka na Vodzie , bagatela, tylko 5 zł, czyli człowiek nieco bardziej uboższy
ma do wyboru albo bochenek chleba dla rodziny,albo jeden krótki, niecałogodzinny
odcinrk serialu, zgadnijcie, co wybierze?
Poszli jednym słowem po bandzie w tej telewizji, teraz już wiem, dlaczego zarobki ( no i
premie) są tam tak duże, w dodatku kosztem szarego człowieka.
Tak mnie wkurzyła ta ich pazerność, że wysmarowałam im wczoraj emaila, ale oczywiście
nie przypuszczam, żeby ktokolwiel z tej instytucji zechciał mi odpowiedzieć.
Czyli przodem do klienta.
Dzisiejszą całą noclało i to jak z cebra. Co się w nocy na moment przebudziłam, dobiegał
mnie zza okna charakterystyczny szum, plusk, a czasami nawet jakiś burzany pomruk.
Dlatego też i temperatura spadła do około 20 stopni i jest lekkie, świeże powietrze,
jest czym odetchnąć całą piersią.
A oddycham, oddycham, bo znów wczoraj zlekceważyłam kiosk z papierosami i przeszłam
obok, nawet na nich nie patrząc.
I bardzo dobrze, bo wczoraj po tej historii z TVP i moim ukochanym ostatnio serialem
na pewno wypaliłabym z nerwów gdzieś z pół paczki , a ponieważ nie miałam co palić, więc
obejść ze smakiem się musiałam, chociaż przyznam, ciężko bardzo było, oj było.
No cóż, widać los specjalnie przedemną różne kłody kładzie, żebym zrozumiała, że trzeba
jednak ze swoimi słabościami walczyć, nic samo łatwo z nieba jak manna nie spada.
Miłej środy życzę