
Wciąż trwają dyskusje w TVN-24 nad raportem Millera.
Takie ple, ple, ple, przelewanie z próżnego w puste, bo nic nie zmieni pisowskich poglądów.
Otóż powiadam: gdyby nie rozdzielili tych dwóch wizyt i lądowaliby we mgle, nie mielbyśmy
teraz ani prezydenta ani premiera – czy oto chodzi pisowcom, że Donald Tusk zyje?
Krwiożercza partia, sory sekta, zawiść swoja przelewa każdego dnia, chociaż są tak mało
merytoryczni w tym co czynią, czy ciemny lud to kupi?
Mam nadzieję, że wyborcy opowiedzą się po dobrej stronie, najwyższa pora, żeby partia,
która tyle zła dla Polski czyni przestała istnieć, a jest taka szansa po ich przegraniu,
przynajmniej zmieni się główny pisowski stolec, tylko pytanie, czy tem mastępny, kto na nim
zasiądzie będzie wiarygodny?
A za oknem deszcz pluszcze, chyba ta pogoda się na nas zaparła.
Nie mam nic dzisiaj przeciwko co prawda , ale jutro? gdy rano do pracy pojadę lepiej żeby nie
padało.
No i nie musiałabym tego Nimesilu znów zażywać.
Ale to dopiero jutro, dzisiaj cieszę się niedzielą – gdy będę miała dosyć polityki, puszczę sobie
moje ulubione „Ranczo”, które udało mi się ściągnąć na mój komp ( starsze odcinki)
Miłej niedzieli życzę.