
Czyli jednak nie wszystkim zima przeszkadza, Ten piesek jest najwyraźniej zadowolony, że
po śniegu pohasać sobie może, mimo, że marzną nieco łapki.
Panie Kawusia, pełna podziwu dziękuję za zimowe wiersze.
Wczoraj odeszła od nas nasza Wielka Poetka, noblistka, Wisława Szymborska.
Zawsze skromna, zawsze uśmiechnięta. pozostawiła po sobie piękne wiersze.
Niech odpoczywa w spokoju po bardzo ciekawym i pracowitym życiu.
A co dzisiaj?
Polityką już się nie zajmuję, mam przesyt, przynajmniej chwilowo, może aż do następnych
wyborów?
A może ten mróz już tak zamroził moje wrażliwe serce (???), że przestałam myśleć o innych,
myślę tylko o najważniejszej osobie, czyli o sobie ??
Dzisiaj znów zaliczę powrót do przeszłości, o ile moja koleżanka Marysia, z którą ongiś pracowałam
na Azorach dotrze do naszej przychodni. Kiedy tam razem pracowałyśmy, w Pracowni RTG ho, ho
ile to czasu minęło…………….
W tej przychodni pracowałam od 1972 do 1984 roku, potem przeniosłam się do Szpitala
Kolejowego. Czyli kwiat mojej młodości właściwie przypadał na okres pracy na Azorach, będzie
teraz pewnie co powspominać.
Mróz nadal trzyma ostro, więc trzymajcie się cieplutko, wiosna kiedyś nadejdzie……..