a w niedzielę?

                 

Słonko świeci już od samego rana, wydaje się, że będzie to piękny, nieco mroźny zimowy dzionek.

No to już, za narty sięgać i jechać gdzieś na zimową górkę, by poszaleć  troszkę na świeżym

powietrzu.

A ja zostaję, dzisiaj nie wychodzę, pewnie nikt mnie nie odwiedzi i będę miała ten swój ulubiony

święty spokój ( chociaż nie leżę pod gruszą).

Właśnie słucham fantastyczny program w Radiu Zet : spotkanie Moniki Olejnik z 

przedstawicielami poszczególnych partii, czyli Siódmy dzień tygodnia.

Czyli nieco polityki  do swoich uszów dopuszczam, ale staram się nie ustosunkowywać, w każdym

razie można generalnie powiedzieć, że jest to  przysłowiowe huzia na Józia, wszyscy przeciwko

premierowi, bo to jest łatwe, ciekawe jak postępowaliby owi polityce, gdyby któryś

z nich był premierem, wiadomo, punkt widzenia zależy od miejsca zasiedzenia.

Ale podejrzewam, że w chwili obecnej Donald Tusk gorzko żałuje, że te wybory jednak wygrał!!

Tak samo zastanawiam się, dlaczego jest taka ogólna krytyka poczynań Krzysztofa Rutkowskiego.

Fakt, że zastosował niezbyt czyste zagranie podczas rozmowy z mamą Madzi, po prostu

zablefował, ale to doprowadziło do rozwiązania zagadki, potrafił wykazać kłamstwo oskarżonej

już teraz Katarzyny W. Bardzo to policji nie spodobało się, bowiem Rutkowski przy okazji

wyjawił, że jego śledztwo zostało zamknięte w granicach 15 tysięcy, policja wydała na to

o wiele większą sumę, około 100 tysięcy i jeszcze do końca sprawy nie rozwiązała, za to dostała

gotowe rozwiązanie właśnie od Rutkowskiego i to jest cała prawda!!!

Czyli potwierdziło się powiedzenie, że jeżeli nie wiadomo o co chodzi,  to chodzi o pieniądze.

Życzę miłego niedzielnego odpoczynku, przy filiżance wspaniałej kawy , zapraszam 🙂

P.S. co ja dobrego zrobiłam?, mam następnego cenzora, który już o ósmej rano  groźnie pyta,

a gdzie jest wpis w blogu???

Muszę zdecydowanie wcześniej wstawać !