chyba coś zrozumiałam

                

Ostatnio zastanawiałam się, skąd od pewnego czasu  mam tyle wejść na mój blog. dzisiaj chyba

sprawa się wyjaśniła, mianowicie kiedyś tam, niedawno  umieściłam swój link ze strony

http://www.leaks.pl ( bardzo lubię ta stronę) na swoim blogu. Dzisiaj ze zdumieniem zobaczyłam, że gdy

wpisałam w goglach  leaks pl. wśród odnośników znalazł się też i link do mojej strony z moim

blogiem. I pewnie tu tkwi rozwiązanie mojej zagadki.

 Może się to kiedyś stać niebezpieczne dla mnie, a raczej dla mojego blogu, ale nie znaczy to

wcale, że link tej strony ze swojego blogu usunę. Wszak mamy demokrację i na wszystkie strony

mogę sobie wchodzić i czytać, co tam napisane, nawet ( czyli przede wszystkim) na te „plugawe”.

Z innej strony musiałabym nic nie pisać na blogu, aby nie obrazić kogoś z rodziny (a rodzina dosyć

licznie mój blog czyta), czy przyjaciół lub znajomych. Staram się nic złośliwego przynajmniej o

rodzinie nie pisać, a jeżeli już znajdują jakiś odnośnik do siebie, to ich prywatna sprawa.

Przy założeniu tego blogu ( a było to w czerwcu  2004  roku) przyświecała mi idea, ze będzie

on romantyczny ( a nie jest, gdy opisuję np. te wspaniałe obiadki z Vipem??) i normalnie, czyli o

wszystkim, co mnie tyczy, czyli o moich poglądach politycznych też.

Ale przyznam ( nieskromnie), że tak liczna poczytność mojego bloga mnie cieszy, no cóż, jakiś ślad

po sobie pozostawiam, przynajmniej w necie.

A przy okazji mój dobry Przyjaciel, Pan Kawusia też ma możliwość swojej twórczości nam nieco

uraczyć, ostatnio wziął na   tapetę  limeryki i bardzo dobrze mu wychodzą.

Kiedyś pisałam wiersze, ale gdzieś zaginęły w czasoprzestrzeni i nie są już do odtworzenia,

pewnie odeszły już we wieczność,   wraz z Markiem, który je kiedyś przechowywał…..

Wczoraj było losowanie totolotka. kumulacja wynosiła ponad  33 milionów.

I kto mi teraz powie, w czym mam szczęście? bo jak widzę, to ani w miłości ( pewnie to przez

SKS) ani w grach…….

A jednak był ktoś taki, jeden, jedyny na całą Polskę, który wytypował poprawnie 6 cyferek

( a może to było na chybił trafił)  i wygrał te „głupie”33 787 496, cała pula poszła w jedne ręce,

niesamowite!!!!

A tak by mi się przydała przynajmniej jedna cząstka  z tej wygranej, natychmiast bym sobie

kupiła własne niewielkie mieszkanko i pewnie już bym się nie zastanawiała, jak kiedyś, czy chcę

czy nie chcę z tego, w którym teraz mieszkam wyprowadzić. Szczególnie, po wczorajszej aferze,

kolejnej już , ale już nawet nie chce mi się o tym pisać.

O tym  nowym mieszkanku mogę sobie tylko przez nadchodzący weekend tylko pomarzyć.

A poparcie dla PO spadła o kolejne 6 punktów. Naiwność Polaków, że przyjdzie ktoś inny,

machnie różdżką i dobrobyt w Polsce natychmiast  zapanuje  jest coraz większa.

Rozumiem, generalnie mówiąc Polacy są zawiedzeni tym, co się  u nas dzieje obecnie,

ale wiadomo było, że będzie ciężko. O cudzie gospodarczym możemy zapomnieć.

Ale z drugiej strony  ostatnie poczynania pana premiera nie mogą raczej splendoru mu przynosić.

Trzeba doprowadzić do jakiegoś consensusu panie Premierze, inaczej  będzie ciężko!!!