Mia idzie do szkoły

 

Ale wczoraj dumna była ze siebie nasza Mia, gdy  wyruszała  z tornistrem na pierwsze  swoje lekcje.
Żegnała  się z wszystkimi domownikami, jakby co najmniej na wojnę wyruszała, a nie do szkoły.
Ciekawe na jak długo jej tego zapału pozostanie 🙂  Ale  na razie sprawę szkoły traktuje bardzo poważnie, po przyjściu do domu od razu spytała swojego Ojca na którą godzinę ma nazajutrz do szkoły iść.
A dzisiaj rano przyszła do mnie pochwalić się swoim zapakowanym tornistrem, jejku, jaki ciężki, ale wszystkie możliwe książki można w nim znaleźć.
Jak na pierwszaka stanowczo za dużo tych podręczników do noszenia, samych elementarzy jest kilka rodzajów, każdy inny i do innych zadań przeznaczony,
A ja miałam kiedyś jeden, jedyny elementarz, z którego się uczyłam czytać, zeszyt do j. polskiego i książkę i zeszyt do matematyki. I tak taka zawartość była za ciężka na małe, uczniowskie plecy.
I z ciekawostek : w plecaku Mii znalazłam groźnie w nazwie  brzmiący zeszyt do…. kaligrafii.
Kaligrafia to był ongiś mój szkolny koszmar, nie cierpiałam starannie  pisać tych literek i…chyba tak mi pozostało do dzisiaj.

Przed nią jeszcze długie, długie lata nauki……..

Podobno to już ostatnie takie ciepłe dni za naszymi oknami. chociaż gdzieniegdzie temperatura może sięgać około 30 stopni.
A potem już tylko jesień.

Jak już kiedyś chyba wspominałam na ekrany TVN wszedł nowy serial „Lekarze”. Gdy się pracuje trudno wszystkie po kolei seriale oglądać, ale od czego jest komputer??? Niektóre seriale, które w danym dniu nie zdążyłam oglądnąć można sobie puścić na Ipli, ale akurat tego serialu tam  nie ma, za to można oglądnąć ( i to z wyprzedzeniem o jeden odcinek) na stronie  tvnplayer.pl. Wczoraj oglądnęłam już drugi odcinek i chyba będzie mi się podobał, chociaż jak dla mnie jest w nim wiele tzw dłużyzn. Akcja dzieje się w nowoczesnym szpitalu Copernicus  w Toruniu, a obsada serialu jest też nie zła, główną żeńską rolę gra Magdalena Różczka, a męską między innymi super przystojniak Paweł Małaszyński.
W każdym razie serial jest pokazany dosyć realnie, a operacje, podczas których chirurdzy grzebią wydaje się w prawdziwych wnętrznościach może przyprowadzić do zawrotów głowy, prawdą jest, że nigdy dotąd  nigdzie nie pokazywali pola operacyjnego w takim zbliżeniu.
Na pewno ten serial będzie konkurował z serialem „Na dobre i na złe”, który może i trochę się nam i opatrzył, ale przez te kilka lat jego transmisji zdążyliśmy się przyzwyczaić do ich bohaterów, którzy dość często się nam zmieniają, jedni już „opatrzeni” odchodzą, nowi przybywają. Jestem pewna, że na obydwa seriale znajdę swój cenny czas 🙂 Dzisiaj właśnie jest pierwszy  powakacyjny odcinek „Na dobre i na złe” i już nie mogę się doczekać.

Ale póki co na razie muszę iść troszkę popracować. Potem dopiero będzie czas na różne przyjemności.

Miłego dnia