Dlaczego?

 

Dzisiaj od rana TVN – 24 zadaje bardzo celowe pytanie : Dlaczego polskie media tak mało interesują się paraolimpiadą, która odbywa się aktualnie w Londynie.
No właśnie, dlaczego?

W Londynie w tej chwili jest pełne zainteresowanie tymi igrzyskami, wcale nie mniejsze niż niedawno odbywająca się Olimpiadą, na wiele imprez wejściowych bardzo trudno zdobyć nawet wejściówkę.
U nas zaledwie gdzieś tam „bąkną” w tak zwanym międzyczasie, że któraś z Polek, albo któryś z Polaków zdobył medal. A tych medali zdobytych przez niepełnosprawnych mamy już  ponad dwa razy tyle, niż zdobyliśmy na Olimpiadzie.
Czyżby Polakom nie w smak było, że osoby niepełnosprawne, które nie są dotowani przez państwo jak normalni sportowcy,  którzy sami niejednokrotnie zdobywają środki na swój rozwój, nie mogą liczyć na sponsorów pomagających im w karierze, są bardziej ambitni i taką olimpiadę traktują bardziej poważniej, niż niektórzy nasi wypromowani już sportowcy?
Czy mamy rozumieć, że państwo nie popiera takich osób i traktuje ich jako osoby gorszego gatunku?
Przecież im na pewno o wiele trudniej przychodzi zdobywanie wszystkich laurów zdobywanych włożonym wielkim trudem, potem a  niejednokrotnie i bólem.
Dlatego chylę czoła przed naszymi para sportowcami, dziękując im, że tak pięknie reprezentują nasz kraj.

Nawet premier Tusk zauważył ten brak zainteresowania naszymi paraolimpijczykami i postanowił im po zakończeniu imprezy zaprosić do siebie i podziękować za to, że tak pięknie nasz kraj reprezentują.

I właśnie przy tej okazji wyszedł problem osób niepełnosprawnych.
Tak wiele mówi się o pomocy takim osobom, a tak mało w sumie państwo dla nich robi.
Podjazdy dla wózków inwalidzkich przed marketami, czy specjalnie wyposażone toalety w publicznych placówkach  to wciąż za mało.
Głównym problemem jest ubóstwo, jakim ogarnięte są takie osoby. Dostają one co prawda zaopatrzenia rentalne, ale pieniądze jakie otrzymują są stanowczo za  małe w stosunku do potrzeb życiowych takich osób. Przecież trzeba zauważyć, że gros pieniędzy idzie na medyczne zaopatrzenie, takie osoby potrzebują sporej ilości leków, które niestety są bardzo drogie, niejednokrotnie niejeden rencista rezygnuje z leczenia i cierpi.
Czy tak można traktować osoby, które mają przecież takie same prawo do godnego życia jak każdy inny przeciętny człowiek?
Dlaczego politycy,  zwłaszcza ci pro socjalni, którzy tak często sieją populistyczne propagandy, na serio nie pochylą się nad problemami osób niepełnosprawnych?? Dlaczego brak jest promowania miejsc pracy dla takich osób? Na pewno wielu z nich chciałoby czuć się potrzebni  i zadowoleni z tego, że mimo swojego kalectwa potrafią zapewnić sobie i swojej rodzinie pewny byt, nie czując się przy tym osobami niepotrzebnymi?
Wystarczy trochę wysiłku ze strony polityków, aby wprowadzić odpowiednie ustawy promujące tworzenie nowych miejsc pracy dla osób niepełnosprawnych, które na pewno przyniosą pozytywny skutek, osoby chore, ale mogące pracować na pewno napawane będą dumą, że potrafią samodzielnie utrzymać siebie i swoja rodzinę, nie patrząc na jałmużnę którą od państwa otrzymują, a która to jałmużna nie jest w stanie zapewnić podstawowych potrzeb życiowych.
Teraz, gdy tak trudno jest o miejsce do pracy tym bardziej powinno pomyśleć o osobach, którzy z góry skazani są na klęskę w starcie do walki o miejsca pracy.
Politycy do dzieła!!! Poprzez wprowadzenie specjalnych ustaw zawierających  ulgi na przykład podatkowe dla osób tworzących takie miejsca pracy, można realnie poprawić warunki życia dla osób nie zawsze radzących sobie w życiu.
Przecież nowe miejsca pracy to napływ nowych podatków ściąganych od pracujących osób, napędzających gospodarkę.

Zresztą problem bezrobocia, nie koniecznie tylko dla osób niecałkowicie sprawnych jest teraz największym problemem Polski.
Ale dlaczego praca ma być promocją tylko dla  osób tylko młodych, sprawnych, przystojnych?
Każdy przecież chce normalnie żyć i z tego życia się cieszyć.

Dosyć tych moich dzisiejszych przemyśleń.
Za oknem  nieco chłodniej, niż przez ostatnie dni, nawet deszczyk nieco ” uprzyjemnia” nam życie.

Miłego dnia