Na przykład sedes w delfinki.
Tak, tak, w delfinki, po małej katastrofie łazienkowej musiałam wymienić tą część łazienkowego „tronu”, oczywiście skorzystałam z internetowego sklepu i wybrałam właśnie deskę wolno opadająca i to w dodatku w delfinki.
Od razu tak jakoś egzotycznie w mojej łazience się zrobiło, a pewniej jeszcze ładniej by było, gdybym ściany wymalowała na kolor jasno niebieski i zamieściła na ścianach nieco ciemniejsze niebieskie flizy. No i zrobiła sobie brodzik wg. mojego pomysłu ( przyznam podpatrzonego w Muszynie), gdzie nie trzeba było wchodzić do brodzika, tylko byłaby to lekko spadająca chropowata, podłoga.
Ale cóż, wygrana trójka w Lotka na takie inwestycje nie pomoże, trzeba próbować dalej.
Dwa słowa z polityki: wg ostatniego sondażu Pis bardzo wydatnie goni PO, teraz jest tylko dwuprocentowa przewaga PO ( 26/28).
No i bardzo dobrze ( a może i źle), jednak nadal twierdzę, że GŁUPOTA POLAKÓW JEST OGROMNA.
Widać lubią gów…ko w kolorowy papierek zapakowany lizać.
Oj, obawiam się, że cieniutko będziemy PISczeć, cieniutko – ta informacja dla mnie radosna nie jest, chociaż wszyscy mądrzy politycy i nie tylko politycy twierdzą, że mimo, że rząd Tuska nie jest doskonały, ale w obecnej sytuacji politycznej nie ma żadnej sensownej alternatywy, nieliczni twierdzą inaczej, a jeszcze inni wierzą chyba w cuda.
Przecież te wszystkie wielkie obietnice Jarusia w próchno się obrócą, a Polska jeszcze więcej zadłuży.
No chyba że nie będzie tak hojnie rozdawał dóbr materialnych, jak zapowiadał, a wtedy na gniew tych którzy są nim teraz zauroczeni na niego padnie.
Pamiętacie tą piosenkę „Kaczuszko wiesz maki są tak duże, duże, duże, a ty masz krótkie nóżki, jak zwykle u kaczuszki…..”
A Kaczorek krótkie nóżki ma i jego kłamstwa też, szkoda tylko, że tylu Polaków tych kłamstw nie pamięta, czyżby ogólnopolska skleroza na niektórych padła?
Zresztą ostatnio w Polsce dziwne sprawy się dzieją.Wczoraj zostali uniewinnieni największe bandziory z pruszkowskiej bandy,
Czyli gdzie jest ta przysłowiowa sprawiedliwość? Czy tylko w bajkach dobro zwycięża, a zło jest rozgromione?
Czy to wina rządu? Raczej uważam, że jest to wina wynikająca z nadmiernej niezależności polskiej prokuratury, która przyznam, że mam wrażenie jest nieźle skorumpowana.
Z taką korupcją walczył między innymi i Jarosław, gdy był premierem, ale skutki jego walki to wsadzenie rękami Ziobry do więzień tylko samych płotek, zresztą przeważnie rzeczywiście niewinnych, potem państwo musiało im wypłacać dosyć spore odszkodowania.
Zresztą dzisiaj słyszałam, ze ci uniewinnieni wczoraj bandyci też o takie odszkodowania do rządu zamierzają wystąpić.
Czyli wynika z tego jedna konkluzja : bij, zabijaj, kradnij, a potem występuj o grube pieniądze i możesz na całe życie nieźle się ustawić.
Świat chyba przewrócił się już całkiem do góry nogami!!!
No i jeszcze jedna dobra nowina : Wisła całkowicie nam nie wyschnie!!! Nareszcie pada deszcz.
Oczywiście każdy wolałby, żeby słonko nadal nam świeciło, ale ta susza była wręcz przerażająca, niech więc przez dwa dni sobie popada, a na weekend znów nam słoneczko zaświeci.
No bo popatrzcie chociażby na to zdjęcie dołączone do dzisiejszego wpisu, a wykonane dwa dni temu przez moją koleżankę Elę – czy nie wspanialej świat w słonecznym blasku wygląda? A taki piękny. romantyczny zachód słońca od razu dobrze na ludzką psychikę wpływa.
No to słonecznego przynajmniej w duszy dnia życzę, bo gdy słonka brak na niebie, nawet jeden uśmiech też może rozpromienić cały świat
