Pycha ukarana

Pis nie grał wczoraj pierwszych skrzypiec:

A tak starannie się przygotowali i……..  ta wiadomość, że złożyli  votum nieufności dla rządu przeszła bokiem, były ważniejsze sprawy.
Chcieli „zabłyszczeć” śmiercią matki Kaczyńskiej, nie udało się, zaraz tą wiadomość przykryła ( smutna skądinąd) śmierć Arcybiskupa Glempa, która była o wiele ważniejsza i zagarnęła wszystkie media, teraz  perełką dnia miało być to odwołanie, a tu znów figa, ważniejszą wiadomością, którą połknęły wszystkie media była abdykacja Papieża Benedykta XVI. Chyba ten Kaczorek ma jednak pecha, a może to Opatrzność z Nieba czuwa i pokazuje mu wyraźnie: Jarosławie, nie idź tą drogą. Nie jesteś pępkiem świata !!

Znów chyba wróciła nam zima, dzisiaj rano temperatura w Krakowie wynosiła minus siedem, czyli mróz.
Najbardziej mnie jednak cieszy fakt , że mój cukier się ustabilizował, od dwóch dni mam cukier w normie. Ale bardzo się muszę pilnować z dietą, zażywam też sporo tych tabletek trzy razy dziennie ( w sumie 7 ) i jakoś wizja szpitala i insuliny na razie się ode mnie odsunęła. Ale jeden, czy dwa błędy i wszystko może   (nie daj Panie Boże) znowu wrócić. Najgorsze, że przed nami Wielkanoc i jak tu pokusom nie ulec?????

No to by było na tyle na dzisiaj. Pozostaje mi tylko wszystkim życzyć ciepłego w duszy wtorku.