naprawdę chora

Jednak mnie grypa złamała. Pozostaję dzisiaj w domu, tu na moment tylko zaglądnęłam, żeby powiadomić wszystkich, że wpisu ( ciekawego) dzisiaj  z powodu choroby nie będzie Usiłowałam się jakoś ratować wczoraj: zażyłam 2 apapy i 2 rutinoscorbiny włożyłam sweter i położyłam się otulona kołdrą i dodatkowo kocem,
owszem spociłam się, ale dalej jestem chora, obudziłam sie z zaćmioną katarem głową, kręci mi się w niej jak na karuzeli no i kicham i smarkam, lepiej innych nie zarażać.
P.S.Dziękuję Panie Kawusia za wierszyk. jak zwykle zabawny, już wiem, że jesteś w domu!!!!