I bardzo dobrze, bo w domu człowiek zanudziłby się na śmierć 🙂
Wczoraj ta TMT oglądam ( kolejny już raz, ale ostatnio bardzo dawno temu) Rain Mana. I kolejny raz wzruszałam się nie tylko treścią, ale i grą obydwóch wspaniałych, jeszcze młodych aktorów Toma Cruisa i Dustina Hoffmana, który miał bardzo trudną rolę do zagrania.Człowiek zupełnie normalny musi wstawić się w rolę człowieka autystycznego, wejść w świat, o którym tak do końca nie wiele wiemy. Trzeba przyznać, że Hoffman był w tej roli bardzo przekonywujący.
Wspaniale grał też Tom Cruise , grał brata, który przechodzi specyficzną metamorfozę, od człowieka chciwego, wściekłego, że nie jemu dostał się większość majątku po śmierci ojca, aż do momentu, gdy udaje mu się przełamać przeszkodę istniejącą pomiędzy dwoma braćmi, dwoma światami i nawiązuje z chorym bratem nić przyjaźni, nić rodzinnych uczuć, które w końcu okazują się ważniejsze od spraw materialnych.
Jakże ten film jest życiowy, chociaż może nie dla wszystkich, niestety ciągle istnieją osoby, dla których ważne jest słowo mieć, a nie być, osoby które dla zaspokojenia swoich materialnych dóbr potrafią pogrzebać więzi rodzinne, czy więzi przyjaźni. A przecież rodzina jest taka ważna, łączy nas ta sama krew, te same geny, czy warto dla nich burzyć to, co nas łączy już id pokoleń?
Dzisiaj rusza proces Katarzyny W. oskarżonej o pozbycie z premedytacją życia swojego własnego dziecka. Sprawa sprzed roku dzisiaj rozpoczyna finalne rozwiązanie. Rok temu cała Polska żyła rzekomym porwaniem, a potem śmiercią małej, niespełna rocznej Madzi.
Sprawa tak bardzo nagłośniona jest tematem dzisiejszego programu specjalnego w TVN – 24, od momentu wyjazdu oskarżonej z budynku aresztu śledczego, aż po ukazanie specjalnie przygotowanej dla niej sali sądowej.
Tylko po co ten cały szum? – nie rozumiem. Przecież wszyscy wiemy, że Katarzyna W. uwielbiała błyszczeć, uwielbiała robić z siebie gwiazdę, a takie show
jest dla niej przyjemnością, znów może być aktorką kiepskiego teatrzyku!!!.
Mam nadzieję, że Wysoki sąd zadecyduje o niejawności tego procesu. osądzą ją sprawiedliwie i dostanie za swój czyn wysoką i zasłużoną karę.
Na razie przed sądem prezentują przedstawicieli mediów, które będą brały udział w tej rozprawie, będą nagrywały ten proces.
A pogonić wszystkich dziennikarzy w diabły, niech nie robią sensacji kosztem krzywdy malutkiej, bezbronnej, zabitej dziewczynki!!!!
Już właśnie obrona podejrzanej złożyła wniosek o wyłączenie jawności procesu i być może krwiożercy dziennikarze będą musiały znaleźć sobie jakieś
inne zajęcia. Oby!!!
Życzę udanego tygodnia a więc też i udanego poniedziałku.
