to będzie dobry dzień

 

 

Na pewno będzie dobry, bo przynajmniej dla mnie zaczął się całkiem miłym komunikatem: Bank jednak uznał moją reklamację i cofnięto  pobraną mi  z mojego konta kwotę 376 zł.
Prawdę powiedziawszy jestem zaskoczona, ale bardzo miło zaskoczona stanowiskiem Banku.
No tak, może moja uwaga, że brak należytego zabezpieczenia odważa wiarygodność banku?
Ale z kolei czytałam, że podobne reklamacje w innych bankach nie zadziałały, tym bardziej jestem zadowolona z pozytywnie załatwionej sprawy.

Aha : JUŻ W ŻADNE GRY NA FACEBOOKU WIĘCEJ  NIE GRAM!!!!

Polak mądry po szkodzie??? może i tak, ale powinien jakieś wnioski wyciągać.
A swoją drogą jakie to jest przykre, że ktoś, kto jest uczciwy niestety tym bardziej narażony jest na takie nieprzyjemności.
Może dlatego, że nie można myśleć kategoriami : skoro ja nie kradnę, to i mnie nie okradną.
Mówią: myśl swoimi kategoriami, okazuje się, że nie zawsze jest to słuszne.

Ale bardzo serdecznie dziękuję tym, którzy mi współczuli i tym, którzy trzymali za mnie kciuki, aby mi się udało odzyskać tę stratę,
a szczególnie dziękuję Hanuli, której udało się podtrzymać mnie na duchu i pewnie przez to, żre uwierzyłam, sprawa moja pozytywnie została załatwiona.  

 

Dzisiaj mamy sobotę, czyli z założenia ma to być, przyjemny dzień.
Zapowiadali słonko, jakoś na razie go nie widać, może nieco później, kolo południa zaświeci.
Ale jeszcze na razie nie ma co się wiosną zachwycać, bo jak podają media. zima jeszcze koniecznie chce do nas w tyn sezonie jeszcze powrócić.
Ale może nie będzie nas już tak mrozić, jak  jeszcze niedawno?

W następnym tygodniu, dokładnie w czwartek, będziemy obchodzić dzień Zakochanych, czyli Walentynki. A własnie wtedy podobno ptaszki rozpoczynają już wicie swoich gniazd, czyli jest to jakby pierwsza zapowiedź wiosny,
Wczoraj gdzieś tam przeczytałam, że podobno nawet bociany zbierają się już do lotu do swoich miejsc lęgowych. Czeka je długa i niebezpieczna droga.
Ale bociany to mądre ptaki, bywało już podobno tak, że w trakcie  podróży, gdy orientowały się, że w miejscu docelowym mogą jeszcze panować niekorzystne dla nich warunki pogodowe,  potrafiły zatrzymać się na dłużej, na ogół w rejonach Turcji i przeczekać do momentu, gdy powrót do rodzinnych gniazd nie będzie już dla nich przeszkodą, bo przecież głównym celem tej bocianiej  migracji jest prokreacja, więc muszą swoim przyszłym pociechom zapewnić ekstremalnie dobre warunki do bytowania.
A z doświadczenia, które nabyłam podczas podglądania bocianich gniazd mogę powiedzieć, że bociany są  naprawdę bardzo troskliwymi rodzicami, chociaż czasami może nam się wydawać, że bywają też i okrutne wobec swoich niektórych dzieci. Ale takie są prawa natury, one wiedzą, że te słabe jednostki i tak nie przetrwają, więc starają się we wczesnym okresie ich życia skrócić ich przyszłe męki, które i tak do zagłady prowadzić mogą.
Jak już pisałam, my ludzie tego nie rozumiemy, świat zwierząt innymi prawami się jednak rządzi.

A ponieważ dzisiaj mam wyjątkowo dobry humor. spowodowany dobrą dla mnie wiadomością i ponieważ mamy weekend, dzisiaj zamilknę politycznie, ale na pewno nie na wieki.
Za to dla poprawienia dobrego humoru dla wszystkich przypomnę to zdjęcie, które już kiedyś rozbawiło mnie do łez.

Bo fakt, czasy nie są wcale łatwe ale………. ten kot rzeczywiście jednak stanowczo przegiął.  

Dobrej soboty i wspaniałego weekendu.
Może pójdę jutro sobie do kina na „Miszmasz”?????