Nikto je doma

Siedzę sobie sama na gosdpodarstwie na tej wsi ( rodzina wyjechała w siną dal) i w dodatku mam pod okiem pieczę nad dwoma domami.

Dobrze, że chcoiaż mam w obejściu dwa psy, zawsze mi raźniej jakoś.

Oczywiście żartowałam, bo całkiem, całkiem nieżle mi się wiedzie, cóż więcej do szczęścia potrzeba, za progiem świeże powietrze i słonko, do dyspozycji komputer, telewizor i radio ( czyli jak u siebie w domu), więc powodów do nudy wcale nie mam i do tego jeszcze mam całą furę nieprzyeczytanych kolorówek, do wieczora nawet czasu by mi zabraklo, żeby to wszystko ogranąć.

Tak więc leniwa niedziela co prawda, ale trochę inaczej, ciekawiej.

Zreszta za kilka godzin wszyscy znów się zjadą  i wesolo będzie………

A zresztą, czy ja już nie zdążyłam się do samotności przyzwyczaić????

Nie narzekam więc.

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Mężczyzna z chłopcem wchodza do fryzjera,Gdy dorosły już jest ostrzyżony, sadza malca na fotel i mówi:

-teraz pan ciebie ostrzyże, a ja tylko na chwilkę  wyskoczę po piwo i zaraz wracam.

Mija pól godziny, godzina, dwie  , w końcu fryzjer zwraca się do chłopca

– coś Twój tata o Tobie zapomnieał?

-to nie jest mój tata, zaprzecza malec

-on tylko zaczepił mnie na ulicy i spytał czy mam ochotę na darmowe podstrzyżyny.

                             

 Facet odbiera w domu telefon

– przepraszam, czy to pan kupował w naszej aptece dzisiaj tymianek?

– tak, a co?

– omyłkowo  koleżanka dała  panu cyjanek

– a jaka to róznica?

– musi pan dopłacić 3.60

                         

 

taki sobie wpis

 

       

Moja Darka zawsze narzeka, że nie ma o czym na blogu pisać.

To fakt, czasami tak niewiele się ciekawego dzieje ( ale w jej wieku też???), że ciężko jest   o jakieś ciekawy temat ad hock, ale od czego jest wyobraźnia???? .

Dzisiejszą niedzielę spędzę z daleka od huku miasta, spalin samocodów, na tzw. łonie przyrody, co bardzo

się przyda mojej skołowanej glowie i nadszarpniętym ( ostatnio) nerwom.

Co prawda pogoda nie wygląda wcale zachęcająco, ale mam nadzieję, że to jest tylko chwilowy kaprys

pogodowy.

O właśnie słoneczko wychodzi za chmur!!!!, ale nieśmiało jakoś.

To kończę już ten wpis poranny, najwyższa pora zacząć odpoczynek ( od komputera też)

      

 

 

 

pierwszy lipcowy (nocny)wpis

               

 Mój Boże, już lipiec…

Niedawno wróciłam z kina , z trzeciej części Shreka.

Film, jak film, spodziewałam się chyba nieco więcej niż film pokazał, ale nie powiem, Shrek, Osioł i Kot w butach nadal mają fajntastyczne teksty.

Przebojowe powiedzenie Osła w 3 części: " Zainwestuj w majtki, bo ci widać"

Pomysłów ciekawych było co nie miara, cały czas coś się działo. ale jednak, coby nie mówić i pisać ta pierwsza część była jednak najlepsza.

Po filmie pojechałam sobie na wieś, tak więc niedziela zapowiada mi się ciekawie, oczywiście pod warunkiem, że pogoda dopisze.

I to by było na tyle nocnego wpisu.