Złe samopoczucie może być zawsze dobrym "excuse" do niepodejmowania pewnych decyzji.
Taka mała ucieczka we własną skorupę i już ma się święty spokój.
Można i tak…..
A ja niestety ze skorupy wyjść muszę w deszczową rzeczywistość i iść na przód, przed siebie, w zapracowany świat.
Oh, lipiec daje w kość, biedni Ci urlopowicze, oj biedni…….