żeglowanie

 

                                             75  D D  M W D  B – Z

             

Oj, a jaki ten dzień będzie, co przyniesie??

No i zaczynam dzień od biadolenia.

Wczoraj siedziałam wieczorem sobie na przystanku, patrzyłam w bezmiar nieba i tak sobie pomyślałam, że człowiek to taka łódka dryfująca na bezkresnym morzu.

Co prawda czasami na chwilkę ta łódka przycumuje do jakiegos portu, ale znów w końcu  rejs musi wyruszyć.

I tak sobie  płynie ta łódka naszego życia, mijając różne porty, po drodze spotykając  burzliwe  fale i łagodną toń na przemian, poznając w portach coraz nowe osoby, na dłuższy i krótszy czas…….

A bywa , że zawijasz do portu, gdzie, wydaje Ci się, ze ktoś na Ciebie czeka, niestety jego łódka akurat wydryfowała w swoją stronę, rozmijacie się……

Przepraszam za to filozofowanie ( skąd znam to słowo  "filozofujesz"??), to chyba nostalgia jakaś, czy co?

Właśnie przed chwilą podjęłam bardzo ważną ( życiową) decyzję, ale narazie nic o tym nie napiszę, wszystko muszę (dobrze) sobie przemyśleć.

No to lecę do pracki,Cześć.