4.45 rano

Co się robi o 4.45. gdy sen nie przychodzi??

Na przykład pisze się bloga – wtedy nikt mi już z rodziny nie zarzuci,

że już późno, a żadnej notki nie ma….

Można też i pograć w plemiona i jakiś atak na ten przykład wysłać.

Wysłałam, nawet 3 ataki, nie jeden.

Nie jest tak, że wogóle nie spałam tej nocy, nie, nie.

Nawet śniła mi się moja siostra, która nie chciała mnie zabrać z

pracy swoim autem, na szczęście Magda zainterweniowała.

Hm, dziwny sen, nigdy w rzeczywistości tak nie było, więc nie

wiem, co mi się dziwnego przyśniło, a może to znak jakiś, żeby

jej samochodem nie jeździć????

No to  jeszcze na chwilę się położę, może jeszcze ten sen

mi się dośni i coś wiecej się dowiem???????

Miłego dzionka.