
To nie tak, nie tak łatwo.
Na weekend trzeba sobie zapracować.
Musiałam rano, skoro świt wstać, zaspana wypić poranna kawusię,
przeglądnąć plemiona i napisać blog i do pracy moge wyruszać.
Tam nieco popracowac i …. dopiero będzie upragniony weekend.
Wczoraj jak zwykle długo siedziałam, bo musiałam moje ulubione seriale
pooglądać.
Czwartek to dzień polsatowski, czyli najpierw Pierwsza miłość, potem
Hotel 52, a następnie, juz na Polsacie 2 Rodzina zastępcza,Świat Kiepskich i znów
Rodzina zastępcza. czasami jeszcze dotrwam do serialu Daleko od noszy.
Hotel 52 – zapowiada się całkiem sympatyczny serial ,ze śliczną Laurą Samojłowicz,
ta sama aktorka gra w M jak miłość.
A o co chodzi w tyn serialu Hotel 52?
Dziewczyna po śmierci ojca dostała w spadku świetnie prosperujący, eksluzywny
hotel w Warszawie. Dziewczyna jest młoda, nieco w chmurach buja, jako, że artystyczna
dusza z niej, maluje obrazy, właśnie wróciła z Paryża i nagle spada na nią smutek –
utrata Ojca i ciężkie obowiązki prowadzenia hotelu, które nie jest wcale łatwo pokonać,
bo zakusy na ten hotel ma również i konkurencja, która chce ją podkupić.
W dodatku w Hotelu na stanowisku menadzerki pracuje była wybranka jej ojca,
Natali nie jest łatwo pogodzić się, że Iwona była tak blisko związana z jej ojcem,
ale równoczesnie wie, że bez niej nie bardzo sobie poradzi z prowadzeniem hotelu.
Do hotelu przyjeżdżają bardzo różni ludzie, którzy mają czasami całkiem dziwne
pomysły i zachcianki, ale personel hotelu. który jest na bardzo wysokim poziomie
musi spełniać najbardziej ekcentryczne zachcianki hotelowych gości.
Krótkie epizody z życia hotelowych gości urozmaicają życie hotelowe, jako, że
personel w jakiś tam sposób uczestniczyć musi w perypetiach ich gości.
W ostatnim odcinku np bogaty gość spotyka się jak zwykle w hptelu ze swoją
kochanką i dostaje ataku serca,a więc personel organizuje akcję ratunkową dla
chorego i w pewnym sensie akcję ratunkową dla jego kochanki, która tylnymi
drzwiami opuszcza hotel, gdyż żona owego pana została poinformowana o
jego ataku i do hotelu nadciąga.
Nie będę opowiadał owego odcinka serialu, kto ciekawy może go sobie na ipla
pooglądać, bo już dzisiaj zostanie tam umieszczony.
Wczoraj jednak nieco wcześniej „padłam” – nie oglądnęłam juz nawet Świata
wg Kiepskich, sen mnie zmorzył, co wcale nie oznacza, że wyspana się obudziłam.
Co to, to nie, ale kawusia może mnie nieco orzeźwi.
Za oknem znowu śnieżny krajobraz, brr, a już wiosna miała być!!!!!
No dobrze, zwiewam, bo im szybciej popracuję, tym wcześniej mój upragniony
weekend nadciągnie.