I……… nie ma butów

Nie poszłam wczoraj po buty, bo Asia nie miała niestety dla mnie czasu,

jak to przed świętami , wiadomo, pora porządków, a nie  pora kupowania butów.

Ale nie ma złego, coby na dobre nie wyszło, miałam wczoraj wspaniałych

gości: Maćka Darkę Wiktorię i Oliwkę.Było bardzo fajnie i smacznie przy

zamówionej pizzy ( Magda, zamknij oczy i nie czytaj tego zdania).

Potem  goście sobie poszli , a ja wróciłam do swoich przyjemnych zadań, czyli do

plemionek( zdobyłam jedną wioskę) i do obserwacji moich kochanych bocianków.

Tak wygląda bocianie gniazdo nocą, Zrobiłam to zdjęcie wczoraj wieczorem, prawie

przed północą.Co ciekawe  jeden z boćków spał na jednej nodze, drugi jest skryty w cieniu,

po lewej stronie zdjęcia.

Pisała mi wczoraj Ulka na gg, że ją zaraziłam podglądaniem gniazda.

Jest kilka takich gniazd w Polsce,ale ja najbardziej lubię to Przygodzickie,

wystarczy wpisać w googlach bociany on line, znaleść Przygodzice, a stamtąd

można wejść też na kamerę  i na czat, gdzie sobie można porozmawiać na temat

bocianków i nie tylko.

A co do naszych bocianków,sprawa się wyjaśniła .Nie jest to niestety ta sama

para, co w zeszłym roku, tzn samica jest prawdopodobnie ta sama, ale samiec na

pewno ma obrączkę na nóżce ( Dziedzic nie był obrączkowany) i najpewniej jest to

Agresor, czyli ten, który w zeszłym roku chciał Dziedzica z gniazda wywalić i w nim

osiąść.

W zeszłym roku mu się nie udało, ale niestety w tym roku Bocianica dalej zwana

Przygodą uległa amorom Agresora i niestety najpewniej będą z tego najpierw jajeczka,

a potem bocianie dzieci.

A tak się mówi o wierności bocianów, proszę, najlepszy dowód, że to nie prawda.

Ale co mi tam się w bocianie sprawy wtrącać, ich rzecz jak problem będzie

rozwiązany, gdyby na przykład Dziedzic do gniazda na dniach powrócił

Oj, byłaby wtedy niezła walka chyba.

W zeszłym roku taką  walkę właśnie Agresor przegrał i ranny poległ pod gniazdem,

weterynarz musiał udzielać mu pierwszej pomocy.

A więc niecierpliwie czekam na rozwój wypadków: wróci Dziedzic do gniazda jak co

roku, cy nie, będzie bociania walka o gniazdo i o samicę, czy nie, no i najważniejsze

czy i kiedy doczekamy się małych bocianków.

Pewnie przed świętami pojawią się już pierwsze jajeczka……..

Po północy już drugi bociuś się ujawnił, zobaczcie sami jaka ładna z nich para:

a dzisiaj???

Jeden bocian odpoczywa, drugi na łowisku:

No to smacznego bociusiu, życzę samych tłuściutkich robaczków i żabek.

Wszak ty o linię dbać nie musisz !!!!!

Ja też mam na dzisiaj pewne plany, ale nie powiem, by nie zapeszyć.

Miłej niedzieli życzę.

Wszak To Niedziela Palmowa, a więc już świąteczna.