WIOSNA
Jeszcze dni parę , jeszcze nocek sześć,
i zapuka wiosenka, słońce powie : cześć !
Drzwi otworzę na oścież i zaproszę ją z gracją,
do mojego igloo…
z mrozem, śniegiem i wiatrem…
i spóźnioną kolacją.
Fraszka Pana Kawusi.
WIOSNA
Jeszcze dni parę , jeszcze nocek sześć,
i zapuka wiosenka, słońce powie : cześć !
Drzwi otworzę na oścież i zaproszę ją z gracją,
do mojego igloo…
z mrozem, śniegiem i wiatrem…
i spóźnioną kolacją.
Fraszka Pana Kawusi.