Wypadałoby coś napisać, bo to piątek, koniec tygodnia…….
Ale o czym tu pisać?
Na dworze pogoda niezbyt zachęcajaca, ponura i jeszcze ten wiatr wieje,
nawet przy otwartym oknie drzwi nie można na moment pozostawic otwartych, bo zaraz
trzaskają.
Pogoda zaliczona teraz słówko o polityce,
A tam dopiero wichury szaleją, wiatry z przemieszczaniem osób z prawa w trochę na
lewo, ciekawe co z tego wyjdzie?
Kto zostanie, kto przejdzie i gdzie przejdzie i po co przejdzie ?????
Dzisiaj idę na poranną zmianę, więc już nie mam czasu na dłuższe wpisy ( może i dobrze, bo
komu się chce moje przydługie wywody czytać ???).
Po drodze wypatrzyłam śliczny głóg, muszę koniecznie go dzisiaj swoim aparatem
fotograficznym ( no przecież nie rentgenowskim ) uwiecznić.
To chyba na tyle na dzisiaj, no chyba, że coś super ciekawego się dziać
dzisiaj będzie, ( na przykład prezes abdykuje!!!), to najwyżej jeszcze jeden wpis umieszczę.
Miłego piątku życzę.