a dzisiaj niedziela

Czyli dzień odpoczynku, całkowitego relaksu.

Więc nie będzie dzisiaj długiego wpisu, a co, jak odpoczynek, to odpoczynek.

Muszę energię na opracowywanie zdjęć zatrzymać.

Bo ostatnio weszłam ( jak sami widzicie ) w następny etap wtajemniczenia

oprawy zdjęć, wreszcie (sama) doszłam do tego, jak to piękne tło naokoło

zdjęcia zrobić.

No, to teraz ja już wiem, ale nie powiem 🙂

A pogoda wręcz niesamowita, jak na tą porę roku : błękitne niebo, piękne słonko,

cieplutko ( w Krakowie ma być nawet 19 stopni Celsjusza)

Spoglądam raz jeszcze na kalendarz: tak, nie pomyliłam się, dzisiaj jest czternastego

listopada, a pogoda? no, na przykład wrześniowa ( jeżeli nie późno sierpniowa nawet).

Tylko znów po 16- stej zacznie się ściemniać  i tu jest ta różnica w porach roku.

Ale póki co, cieszmy sie słonkiem, cieszmy sie wspaniałą niedzielą.

Szkoda tylko, że nie mogę wyjść do ogródka by zrobić piękne fotki