Pamięci mojej Ulubionej Aktorki Gabrieli Kownackiej [*]

 

niezastąpionej Anki z serialu Rodzina Zastępcza

Wiedzialam, że jest bardzo poważnie chora, ale liczyłam, że jednak  uda

się JEJ  raz jeszcze pokonać tą straszną chorobę i powróci na scenę, do serialu.

Grała w wielu filmach, między innymi w „Trędowatej”, w „Hallo Szpicbródka”, czy

w serialu „Matki żony i kochanki”.

Jednak dla mnie zawsze była wzorem ciepłej, kochającej kobiety, żony i matki, w serialu

„Rodzina zastępcza”.

Ten serial zawsze oglądam sobie i w TVP Polsat, a gdy mam nie szczególny humor,

puszczam sobie ten serial na kanale ipla na komputerze i zatapiam się w tym

cieple rodziny Kwiatkowskich i z nimi przeżywam każde sfilmowane chwile.

Dobra, przyznam się:  łzy się dzisiaj z moich oczów polały, gdy uszłyszałam o Jej

śmierci  –  odeszła właśnie dzisiaj, ostatniego dnia listopada.

Przeczytałam wiele kondolencji na forum, jedno najwiecej mi się spodobało

i teraz tu go zamieszczę ” W niebie robi się coraz piękniej”.

Tak, to prawda,odeszła od nas, ale gdzieś tam w Raju na pewno też rozdziela

wszystkim swoja dobroć, mimo, że tam są same Dobre Osoby

ŚWIEĆ PANIE NAD JEJ DUSZĄ  [*]

NIECH  ODPOCZYWA  W  SPOKOJU [*]

 

 

Ho ho Ha nasza zima zła….

…..padało, padało, aż zrobiło się biało.

Patrzyłam w środku nocy z niedzieli na poniedziałek, jak sypie i sypie,

wczoraj calutki dzień też sypało……

Dzisiaj już nie pada na szczęście śnieg, ale jest nieco zimniej  niż wczoraj.

Za to wczoraj biegałam z aparatem fotograficznym i między zdjęciami rentgenowskimi

robiłam też i zdjęcia zamrożonej natury, stąd ta dzisiejsza fotka.

Ale przyznać trzeba, że ładnie te czerwone  gronka w zimowo – lukrowej oprawie

wyglądają :-).

W Krakwie jeszcze zima nie wyglądała tak tragicznie, drogi, przynajmniej te główne były

przejezdne i żadnych większych korków nie odnotowałam, podobno tragiczniej jest

w innych  miastach, np w Łodzi czy w Warszawie, gdzie ludzie stoją w gigantycznych

korkach i klną na służby drogowe, które nie potrafią dać sobie rady z nadmiarem śniegu.

A podobno w Szczecinie wogóle śniegu nie ma, prawda to Panie Kawusia?.

Widocznie Szczecin należy do miejsc wyróżnionych w Polsce 🙂

A właśnie, co do wczorajszych komentarzy Pana Kawusi, jak zwykle trafne „Dymki”

pozamieszczał – znów musiałam się uśmiechnąć.

I ciągle się uśmiecham, bo właśnie słonko pięknie u nas zaczyna świecić, co prawda

zapowiadają przez następne dwa dni większe nieco mrozy, ale co tam, może znów

metereolodzy się pomylą?

Chociaż w Polsce mamy taki klimat: pół roku ze śniegiem, pół roku bez śniegu, najwyższa

pora do tego się przyzwyczaić.

Życzę miłego i słonecznego jak w Krakowie wtorku i wiele, wiele uśmiechów, bo

one potrafią rozgrzać najbardziej mrożny dzień, który robi się wtedy radosny.

A dzisiaj mamy Andrzejki, więc zapraszam do lania wosku i do karcianych kabał.