
Dzisiaj sobota, niby słoneczna, ale chmury różnego rodzaju nad Krakowem się zbierają.
Pewnio z nich deszcz w końcu spadnie, oby nie.
Zresztą sami spójrzcie, to są zdjęcia z dzisiejszego nieba nad Krakowem.
A sobota spokojna, u mnie od polityki też, bo chyba nieco się juz w tym temacie wypaliłam.
No to życzę miłego i spokojnego weekendu, dobrego odpoczynku.
Przedemną ciężki tydzień, w środę idę na pogrzeb Majki, coraz częściej o niej myślę,
zastanawiam się, czemu tak mało czasu dla niej miałam, ale to tylko przez własną wygodę,
tak daleko odemnie mieszkała. Wiem, to wymówka, teraz i tak nic tego nie zmieni, nie
cofnę czasu,chociaż bardzo bym chciała.
Znałyśmy się w końcu szmat czasu, ponad 43 lat…..
Spieszmy się kochać ludzi, oni tak szybko od nas odchodzą.
Szybko i czasem całkiem niespostrzeżenie…..