
Piękny, kolorowy, takie wschody tylko na wsi można podziwiać.
W mieście jesteśmy pozbawieni takich widoków, no chyba, że ktoś mieszka na obrzeżach
miasta.
Ale ten wschód to i mój symbol dotyczący tego co się dzieje w polityce, a dzieje się,
oj dzieje.
Dwie posłanki z Pisu, pani Kluzik i pani Jakubowska właśnie zostały wywalone na bruk,
ot tak, pan Prezes pstryknął sobie palcami i obie Panie już w jego partii nie są.
A dlaczego?? Podobno szkodziły partii w budowanie wyborczego wizerunku.
Śmiech na sali, jeżeli ktoś twierdzi, że Pis ma jeszcze jakikolwiek wizerunek to tkwi
w wielkim błędze.
Ta partia właściwie juz prawie nie istnieje, to znaczy prawie, bo niestety my, podatnicy
nadal będziemy na tą partię łożyć pieniądze, a oni sobie będą tam w tej swojej
obłędnej pseudopolityce tkwić, nic nie robiąc ( bo nawet trudno powiedzieć, że są teraz
opozycją do rządu) i biorąc niemałe całkiem poselskie pensje.
A że ich wszyscy po kolei krtytykują? Co im tam, najważniejsze jest, że pensyjka
leci, nieprawdaż?
A co tu ma wschód słonka z sytuacja wspólnego?
Oj ma, może wreszcie jakieś słonko nad Polską zaświeci, może Polska jak
to słonko otrząśnie sie ze snu i wreszcie będzie normalniej???
Może słowo demokracja przestanie byś wyświechtanym tylko frazesem???
Tylko ciekawa jestem, co teraz powiedzą wyborcy pana Kaczyńskiego, Ci, którzy tak murem
za Prezesem stawali, broniąc jego postawy męża stanu ( ha ha ha), a którzy po raz
kolejny zostali przez niego wystrychnięci na dutka, a zotali, bo słowa, które głosił
że Polska jest najważniejsza okazały się po raz następny tylko pustym sloganem, bez
pokrycia……
Chociaż biedne Babcie – moherówki pewno nadal w swojego Boga Kaczynskiego patrzeć
będą, bo im Ojciec z Torunia w swoim sławnym Radiu wytłumaczy, że tak właśnie powinien
prawdziwy polityk postępować, a że wbrew logice, to nie ważne.
Wybory samorządowe tuż tuż – właśnie zastanawiam się, czy wogóle jest jakiś sens brać
w nich udział, bo ci, których nie popieram sami w nich polegną, dzięki wspaniałych ostatnich
posunięć ich bossa, ale na taką decyzję jeszcze mam parę dni do namysłu.
Na razie życzę wspaniałej i słonecznej soboty, a taka się chyba zapowiada.