
No niezupełnie, bo w Krakowie ( i gdzieś tam jeszcze) będze dogrywka 6 XII.
I Pewni wygra „stary” nasz prezydent (SLD), bo ma wyższe poparcie, a pewnie jeszcze
dostanie też głosy Pisowców.
Niestety burmistrz Niepołomic, pan Kracik (PO), na pewno przepadnie, może troszkę szkoda,
bo wiele dla Niepołomic zrobił i może i dla Krakowa też wiele by mógł zrobić, ale z kolei
nasz prezydent jest już wypróbowany w krakowskich bojach i sporo udało mu się
dla Krakowa zrobić – jest przewidywalny, nowy? nie wiadomo, czy rzeczywiście w
Krakowie miałby takie przebicie.
Ogólnie PO wygrało, ale nie tak oszołomiająco, jakby można było przewidywać, niestety
Pisowcy są bardzo silnie zorganizowani i w tych swoich „bastionach” wygrywają.
Może im tam nie jest tak żle, bo przecież nie każdy, kto należy do Pisu odrazu
tak pokrętnie myśli jak ich Wódz, czasami i tam są mądrzy ludzie, tylko okazuje się, że
co raz wiecej ludzi z tej formacji odchodzi – to znak jakiś, czy co? Przecież J.K. wczoraj
mówił, że na pewno w wyborach parlamentarnych wygra – ciekawe, jakim sposobem ma się
to mu udać, skoro sam zniechęca do siebie ludzi, którzy byli mu oddani?
Ale co tm polityka, muszę znów się troszkę zdystansować, bo kiedyś zawału serca dostanę.
Dlatego wczoraj trochę oglądałam sobie program powyborczy, ale w końcu włączyłam
sobie „iplę” i dla własnego komfortu psychicznego oglądnęłam sobie kilka odcinków
„Rodziny Zastępczej” – zawsze taki obraz kochającej się rodzinki pozytywnie działa
na moje samopoczucie.
A dzisiaj, mimo, że poniedziałek idę na poranną zmianę, bo dzisiaj przyjeżdża mój
ulubiony pan doktor „od skolioz” i co prawda zdjęć nie będę dzisiaj robiła dzieciakom
( brak filmów i odczynników), ale obecność moja jest obowiązkowa.
No to jadę do pracy a wszystkim życzę miłej rzeczywistości w nowo wybranych
radach miejskich. 🙂
Acha, jeszcze o pogodzie : jednym słowem określę : b e z n a d z i e j n a !!!.
Ale cóż, mamy wszak prawie koniec listopada.
Byle do wiosny!!!!