Panie Kawusia!!!!! Jesteś wprost fantastyczny.
Fraszka pt „Na kanapie leży leń” bardzo mi się podoba i chyba do mnie bardzo
pasuje….
Czasami lubię się lenić, ale jutro już pracujący poniedziałek i znów frontem do ludzi stanę!!
A co do tego przemówienia do pustych ław…rzeczywiście żałosne to było, szkoda, że tyle
pieniędzy z naszych , bądź co bądź kieszeni, idzie na dopiero leniwych, nawet
powiedziałabym bardziej leniwych niż ja posłów i ……nic z tego nie wynika.
Ciekawe, czy przy następnych parlamentarnych wyborach odważymy się niektórym ( a nawet
powiedziałabym licznym) dotychczasowym posłom pokazać czerwoną kartkę.
Tylko, że Polak z natury gnuśny i leniwy jest (no proszę, nie nalezę jednak do wyjątków)
i pewnie znów do wyborów nie pójdzie.Ja się różnię jednak tym, że w wyborach udział
biorę!!!!
Ale potem taki właśnie niewybierający Polak będzie miał najwięcej do krzyczenia, jaki to
zły parlament mamy.
A my poprostu mamy to, co sami sobie wybieramy. Taka jest prawda!!!!!
I tak to już od wieków ciągnie się za nami nasza narodowa wada : brak podejmowania
decyzji, przy całkowitej krytyce tego, co się dzieje wokoło.
O, przepraszam, mieliśmy od czasu do czasu wielkie patriotyczne zrywy, ale to tylko wtedy,
gdy już miecz nad nami zawisł.
A teraz wygląda na to, że miecz na razie nam nie zagraża ( chociaż niektórzy chętnie by
na brata w wojnie polsko – polskiej szabelki powyciągali), więc w gnuśności politycznej
się zagłębiamy, tylko krytykując przy przegryzaniu skrzydełka, czy nóżki łatwo
dostępnego teraz kurczaka, czy innego mięsiwa.
No proszę, miałam nie robić dzisiaj żadnego wpisu, ale Pan Kawusia mnie sprowokwał
i chwała mu za to!!!!
Milego niedzielnego popołudnia