W markecie

 

Robiłam wczoraj zakupy w markecie. Nie był to wielki market. taki  jak na przykład Tesco, czy Lidl, ale zaduch był  tam całkiem podobny.
Nie byłam tam wcale długo : kupiłam tylko kilka rzeczy, przede wszystkim to, po co pojechałam, czyli żarówki ( bo wyjątkowo szybko się u mnie spalają),
jakiś serek, ciemny chleb (!!!), jabłka….. i byłam zdecydowanie bardzo zmęczona, co oznaczało się tym, że plątały mi się nogi, sama o swoje stopy się potykałam.
 A czemu o tym piszę? Teraz w dobie hasła przodem do człowieka niesprawnego ( lub lekko niesprawnego) nikt nie pomyślał, że zakupy w takim markecie mogą być dla niektórych osób bardzo uciążliwe A przecież tak nie wiele trzeba, można w środku marketu postawić dwa, trzy krzesełka, na którym można by chwilę odsapnąć i robić zakupy dalej.Owszem, poza salą zakupową są ławeczki, ale zanim człowiek do nich trafi potrzebna na to prawie cała wieczność, bo nie dość, że człowiek z tym koszykiem ( albo wózeczkiem, co lepsze, bo na nim wesprzeć przynajmniej można) człapie po dużej hali, to potem jeszcze musi odstać w kolejce do kasy,  no i potem rozładować i załadować  z powrotem swój koszyk, żeby szczęśliwie dotrzeć na końcu do wymarzonej ławeczki.
Rozumiem, że powierzchnia takiego marketu jest wykorzystana do ostatniego miejsca, ale pewnie i tam znalazłoby się jakieś miejsce na króciutki odpoczynek, nieprawdaż? Wystarczy tylko troszkę pomyślunku i troszeczkę dobrej woli. Nie rozumiem też, czemu te sale są tak okropnie duszne, po przejściu jej człowiek wychodzi spocony jak mysz, co też powoduje nasilenie odczucia zmęczenia.
Wiem, że takie markety nastawione są głównie na zysk, ale ten zysk przynoszą im przecież właśnie klienci, którzy powinni tam czuć się komfortowo!!!
Na szczęście rzadko ostatnio takie zakupy robię , chyba zaczęłam być uczulona na zakupy w markecie i dlatego większe zakupy zamawiam w Almie przez telefon.
Dlaczego w Almie? Bo są perfekcyjni i znam ich towary, chociaż muszę przyznać, że ostatnio reklamowałam jakość jednego z otrzymanych od nich towaru i dosłownie kilka minut po moim wpisie interwencyjnym w  internecie miałam telefon z Biura Obsługi Konsumenta z przeprosinami i z propozycja wymiany wadliwego towaru.
Bardzo mi się to spodobało, widać, że dbają o swoich klientów. Kiedyś zamawiałam też towar przez internet w Tesco, nie wiem dlaczego, ale byłam mniej zadowolona, może przede wszystkim dlatego, że pozostawili mi masę dokumentów, które dostarczone były mi z towarem. |PO co oni tyle tych niepotrzebnych nikomu papierków wypisują? W Almie jest to łatwiejsze : podpisuje tylko jeden dokument, który od razu zabierają, a mnie tylko pozostaje jeden  kwit, czyli mam mniej makulatury do wyrzucania :-).
Jednym słowem chwalę Almę, chociaż byłam też w realnym markecie pod tytułem Alma ( czyli nie internetowym) i tam niestety krzesełek do odpoczynku dla osób starszych i niesprawnych też niestety nie ma.
Ot niby nie ma problemu, ale dla niektórych jest to naprawdę poważny problem, dziwię się, że nikt do tej pory w tej sprawie nie interweniował.
Ale musiałby to być jakiś naprawdę ważny głos ( są przecież instytucje opiekujące się osobami niesprawnymi), bo mój wydaje się być tylko głosem wołającego na puszczy.

Patrzę przez okno, a tam pada śnieg. Znowu wrrr, uparta jest  ta zima, ale cóż, takie jej prawo, na szczęście już niedługo.

Cieszę się Ulu, że Poznań pięknie w śniegowej szacie wygląda, ale mam wrażenie, że też już niecierpliwie wiosny oczekujesz.
Takie biało ubrane miasta  i wsie są fajne podczas Świąt Bożego Narodzenia, a nie podczas Wielkanocy.
Chociaż pamiętam, że kiedyś rano w Wielką Sobotę po dyżurze, który pełniłam w Szpitalu kolejowym otwarłam oczy i…… było biało wokoło.
Nawet spytałam dyżurującego ze mną kolegą: Adam, czy to na pewno jutro będą  Święta Wielkanocne, czy może powinnam iść ubierać choinkę?

Miłego dnia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s