Będę czekać

 

 

 

 

 

 

Choćbyś odszedł z miasta
będę czekać tu…
Tak jak wierna gwiazda,
będę czekać tu…
Przez czterysta wiosen
i sto długich zim
będę czekać tu,
w mieście tym…

Gdzie byś nie wędrował
w słońcu czy we mgle,
gdzie byś nie żeglował
zapamiętaj, że
nie uciekniesz mi już
nawet w porze snu,
bo ja z całych sił
wciąż czekam tu…

Zegar bije,
dzień się toczy,
dzień za dniem,
aż w końcu Bóg wie skąd
powrócisz pod mój dom,
odnajdziesz wtedy mnie
patrz, ja wyciągam ręce
by powitać cię.

Gdzie byś nie wędrował
w słońcu czy we mgle,
gdzie byś nie żeglował
zapamiętaj, że
nie uciekniesz mi już
nawet w porze snu,
bo ja z całych sił
wciąż czekam tu… 

Oglądałam film Parasolki z Cherburga i jak to baba, popłakałam sobie. Bo przecież ten tekst właściwie pasuje do każdego, a więc i do mnie, każdy kiedyś przeżywał rozstania i powroty, czasami niestety rozstania były już na zawsze.
Jakaś sentymentalna ostatnio się stałam, pewno przez powrót  tej pięknej, słonecznej jesieni, takiej jaką lubię. Patrzę jak pajęczyny Babiego Lata snują się cienką pajęczynką i tak sobie myślę, że świat piękny jest jednak, gdy człowiek może zachwycić się przyrodą, a niekoniecznie tymi codziennymi brudami, które nas otaczają.
Marzycielom jednak zdecydowanie jest lepiej, mniej nerwów zużywają.

A ostatnio tyle złego się dzieje i najgorsze, że zło wypływa z Kościoła, który powinien być wzorcem dla człowieka.Wystarczy przytoczyć wczorajsze słowa
arcybiskupa Michalika, który powiedział :” Wielu molestowań udałoby się uniknąć, gdyby relacje między rodzicami były zdrowe” i dalej „Niewłaściwa postaw często wyzwala się, kiedy dziecko szuka miłości. Ono lgnie, zagubi się i jeszcze tego drugiego człowieka wciąga ”
Co prawda arcybiskup przeprosił za swój lapsus ( tak nazwał swoją odpowiedź), ale co by nie mówić były to słowa straszne, niegodne biskupiego stanowiska.
Nikt, kto takie słowa wygłasza,  nawet kosztem obrony kościoła, a dokładnie brudów kościelnych, nie powinien zostać za nie nie potępiony.
I tak zastanawiam się, jaki jest sens zaproszenia Ojca św Franciszka do Polski, skoro obłuda naszego Kościoła staje dokładnie w przeciwieństwie do tego, co papież jasno i głośno mówi ; NIE PEDOFILOM!!!

DZISIAJ  MAMY ŚRODĘ !!!!

Uleczko to dla Ciebie ten kwiatuszek w ten magiczny nasz dzień. Życzę Ci wiele słonka ( chociaż na razie nie ma go na niebie) i wiele uśmiechów.
Wiem, że na pewno uśmiechniesz się, gdy te słowa przeczytasz, wiec i ja do Ciebie się uśmiecham.

A i wszystkim miłej środy życzę, wszak tylko jeszcze 2 dni i……….   🙂