jesień idzie przez park…..

 Ale się wczoraj zagapiłam, zapomniałam o ” naszej środzie” Uleczko, przepraszam, cóż starość nie radość. SKS po prostu SKS!!!!!!!!!!
Jak to dobrze, że Ty pamiętałaś, a ja dzisiaj nieco spóźniona przesyłam Ci buziaczki i bajkowy wprost jesienny obrazek.

 

Jesień idzie przez park, jesień idzie przez cmentarze……
Taka to już pora roku, dobrze, że chociaż słoneczna.
Te nieco uszkodzone, popękane upływem czasu  schodki prowadzą nas do…….  no właśnie gdzie nas one zaprowadzą?
Czarno to widzę ( to znów o polityce, więc cicho sza)
Wystarczająco, że znów w nocy spać nie mogłam, okropne jest takie przebudzenie w środku nocy i potem bezsensowne przewracanie się z boku na bok, wypatrując świtu. I wcale o polityce wtedy nie myślałam, a tak  w ogóle, muszę się z niej całkiem wylogować, bo okropnie te wszystkie  polityczne zawirowania przeżywam, a na co mi te stresy? Wystarczająco mam swoich własnych.
I to by było tyle na miesiąc październik

.