masochizm po polsku

 

 

czyli ostatni sondaż wg Homo Homini : Pis 31 procent,  PO 21 procent.
A to wszystko po przeprowadzonym w Warszawie referendum i po rewelacjach komisji Macierewicza?
Jak z tego wniosek: albo w Polsce jest sporo idiotów, albo Polacy to naród malkontentów w dodatku chętnie uprawiający masochizm , po wygranych  ( nie daj panie Boże) wyborach Pisu,wszyscy będą PISzczeć jak im źle, chociaż sami takiego wyboru dokonują.
Ale taka jest wola narodu, mamy demokrację, tylko jednak do tej demokracji chyba nie dorośliśmy?
Idiotyzmy, które wynikły z ostatnich ustaleń Komisji Macierewicza i cynizm, z jakim ta komisja sobie czyni wręcz poraża, co jednak wyraźnie na sondaże się nie przekłada. To znaczy wszyscy mruczą pod nosem ;ale to jest idiota, ale … no właśnie, jak to sobie można wytłumaczyć?
Ja wiem, jest sporo osób zniechęconych do rządów PO, bo prócz widocznych błędów, które popełnili, ale te błędy można porównać do podobnych błędów pozostałych rządów na świecie, zadziałała magia słów Kaczyńskiego :” ten rząd jest beznadziejny” i mało osób jest takich, którzy twierdzą, że jest inaczej. Kłamstwo stokrotnie powtarzane staje się w końcu prawdą.
A wystarczy sobie przypomnieć  chociażby” wspaniałe”  rządy Kaczyńskiego, co prawda krótkie, ale charakteryzowały się one głównie awanturami i zajmowaniem się własnymi interesami.Trudno jest rządzić, fakt,ale kto nie rządzi nie robi błędów, łatwo za to siedzieć w fotelu i narzekać, że jest źle.
I myślę, ze to nie tylko mój osąd rzeczywistości, kilka dni temu usłyszałam z ust pewnego młodego  mężczyzny : gdy PIS dojdzie do władzy natychmiast wyjeżdżam z Polski. Ja nie wyjadę, bo nie mam gdzie i  po co, będę sobie więc cierpieć za miliony.
Dzisiaj Komisja Macierewicza zeszła do podziemia, odbędzie się bowiem spotkanie Komisji Macierewicza, gdzie będą wygłaszane profesorskie referaty dotyczące  katastrofy smoleńskiej, tylko tyle, że to spotkanie jest ściśle tajne, w bliżej nie określonym dla ogółu miejscu, z daleka od mediów.
Ot taka sobie komisja klakierów, kolejna, z której nic ciekawego nie wyniknie, ale za to będzie się o niej opowiadało bajki.

Tymczasem za oknem piękny jesienny, ale ciepły i słoneczny dzionek I niech tak trwa, nie tylko ten tydzień…..

 

P.S. znów sobie nieco popolitykowałam, ale mnie już trafił jasny piorun. Nie wytrzymałam!!!