Przyjdzie, nie przyjdzie ???

Na pewno nie przyjdzie.
Bo niby dlaczego miałby do mnie przyjść?????

Nie zasłużyłam.

Nawet pisanie blogu zawiesiłam na kołku.
Ale mam już tego wszystkiego, co sie dzieje dookoła DOSYĆ !!!

jEST ZIMNO, PONURO, SENNIE…
Wczoraj na chwilkę miałam gości – Darkę i Maćka, to przynajmniej na ten moment miałam przerwę od marazmu, od zimowego snu, w który zapadłam.
Na politykę już nawet nie mam co się patrzeć, bo to co się dzieje jest jednym wielkim skandalem

Całkiem świadomie oddajemy się za już nawet nie w cichym, ale w całkiem jawnymjuż przyzwoleniu w ręce neofaszystów a potem w ręce Putina.
Czy to już jest zdrada Polski?????
A myślałam, że te złe czasy już nie powrócą, ale 30 procent durnowatych Polaków niestety decyduje, bo dają się przekupywać judaszowskiimi srebrnikami.

Idę dalej spać, przynajmniej wtedy śnię o tej wspaniałej Polsce, która już przeminęła.
Tylko najgorsze, że nic nie wskazuje na to, że znów powróci.