rudy pierwszy bal

Już całkiem ciemna jestem,nawet szokująco ruda

  @     Małpa hihihihi?

Już się zbliża godzina "0".

Chyba ciałem nie jestem przygotowana,bo jestem całkiem niewyspana,wręcz zmęczona,jak po ciężko przepracowanej  nocy.

Nerwy???

Spałam okropnie ciężko, koszmary jakieś  mi się śniły,a na końcu spadałam w dół z jakiejś wieży,na która w dziwny sposób udało mi się wdrapać.

A usiłowałam pójśc wcześniej spać,najpierw obudził mnie telefon ( jeju kto o 22.30 ma sumienie telefonowac???) a potem Monika,która urzędowała na moim kompie.

No i niby cichutko była,ale światło komputera znów mnie przebudziło.

A potem te koszmarne sny,kilka raz przebudzałam sie a o 5 rano już popijałam poranną kawę.

A to miał być jej pierwszy bal……