już po..

Właściwie ciągle podczasu upału,ale godznina już prawie 18sta   i teoretycznie nieco zelżało

 Usiądę i odpocznę troche

Akurat droga pomiędzy obydwoma pracami(TAK MI WYPADŁO) odbywała się w największy skwar,uciekałam spod drzewka pod drzewko,chwile odpoczxywałam w cieniu popijając wodę mineralną z butelki.

No już nie będę wspominała jazdy autobusem-prawdziwa sauna.

Czyżby zamieszkaliśmy w tropiku???

Poprzednią noc spałam nago,nago jak za dawnych lat,czuję,że i podczas tej nocy tez zdzierać będę z siebie szaty.

A jutro na szczęście ogłaszają ochłodzenie.!!!

U P A Ł !!!!

Upał w mieście daje do wiwatu.!!!!!

Wychodzi człowiek spod prysznica i już we własnym sosie się kisi.

A co tu jeszcze mówić o przejazdach środkami lokomocji???

Najlepiej byłoby mieć jakieś fajne klimatyzowane auto.

Ale o czym tu marzyć??

Chociaż???????

W sobotę kumulacja Totolotka.

Znając moje szczęście,może 2 liczby trafię.

Tylko to niestety za mało.

A przydałby się jakiś szalony urlopik   

Też by mi  wtedy LOTO-ŁO jak Kowalskiemu z reklamy hyhyhy