Oj pełen uroku jest Krakowski Rynek,![]()
zwłaszacza w sobotni podwieczór…..
Siedziałyśmy tam wczoraj z Kornelką w naszej ulubionej kawiarence Gechanowska,popijając oczywiście piwko ze sokiem imbirowym,
a przez Rynek przewijały się rzesze przeróżnych kolorowych ludzi.
Najbardziej podobała się ,chyba nie tylko mnie,spacerująca po Rynku para młodych żonkosiów
On ubrany elegancko w smoking,ona w długiej białej sukni z welonem,buty oczywiście na wysokim obcasie.
Przytuleni do siebie spokojnym krokiem wielokrotnie okrążali Rynek,a ludzie przechodzący bili im brawa.
W pewnym momencie kolorowa,ubrana w krakowskie stroje kapela zaczęła im przygrywać tradycyjne "sto lat" a oni odtańczyli honorowy taniec pary młodej.
Wieczór pomału nadciagał nad Wiezę Maryjacką,otulił ją lekkimi chmurkami.
Cały Rynek pięknie podświetlony,osobno Sukiennice,osobno MaryjackaWieża.osobno Wieża Ratuszowa.
A tłum dalej otaczał krakowskie ogródki rozjaśnione blaskami palacych się świec.
Ach,przepiękny,pełen uroku jest ten nasz Krakowski Rynek……..![]()
Naprawdę jestem zakochana w moim mieście…..