Jak to nie Go już nie ma????.
Kto mnie teraz opieprzy,że nie odbieram telefonów???
Po mocno przespanej nocy ( nawet jeden sen mnie nie dopadł) obudziłam się
z myślą,że to niemożliwe,ze to jakiś zły sen,a jednak……
Życie toczy się dalej,ale to już wszystko jest inaczej…..
Z czasem wrócą normalne dni,tylko już Kogoś w nich będzie brak.
Na zawsze!!!!!