cudowny dzień

To był długi,cieplutki i cudowny dzień.  

POMIMO, ŻE TO BYŁ PONIEDZIAŁEK  

BĘDĘ CHYBA MIAŁA MIŁY CAŁY TEN TYDZIEŃ!!!!   (jaki poniedziałek, taki cały tydzień przecież) 

0205-00504P

Taki letnio….jesienny był to dzień.

A ta mgła poranna wcale tego nie zapowiadała.

Czuć jesień,ale jeszcze są przebłyski lata.

Nawet ucieszyło mnie,że na tej drodze wiejskiej,którą łażę, pobocza już pomału robią.

No oczywiście nie wspomnę o miłej wizycie Misi 5

no i oczywiście  całkiem miłej pracy u rybek……

Tylko ciągle tam zbyt nerwowo się po tym gąszczu ryb poruszam.  

Ale podobno jest coraz lepiej,jednak jeszcze nie całkowicie  OK.

Ale na godziwą pensję chyba nie mam co liczyć….

Jeszcze nie teraz,muszę się jeszcze sporo podszkolić.

Grunt,że mam co robić i nie nudzę sie w domku.

A podróże kształcą

MGŁA

Witaj poniedziałku!!

Za oknem wspaniała mgła,widać,ze to już jesień.   

Bardzo romantycznie wyglądają takie szare i mgliste poranki.

Napawają człowieka jakąś refleksją……..

Właśnie, nagłe przebudzenie,tyle w tym tygodniu mam do zrobienia.

Całkowicie,przez ten urlop w pracy zapomniałam o swoim ukochanym szpitalu.

Pojutrze muszę tam iśc i zmierzyć sie z rzeczywistością,czyli w jakiś sposób uregulować moje

emerytalne odejście.

Nie  będę wszak czekała,aż szanowny Magistrat sam rozwiąże (a może w końcu rozwiąże) problemy szpitala.

Najwyższa pora wziąść sprawy we własne ręce.  

Wczorajsze piwko z Kornelką smakowało wybornie.

Dzisiaj od rana też będę miała gościa,Misię z piątką ——>  +   5  

No proszę,mówiłam,że nawet poniedziałek może być ciekawy

   Zatem do roboty !!!!!!

Ptaki się już rozśpiewały……Pora…….