Chłodnik litewski

 
  

 „Mężczyznom dano wódkę.
Wtenczas wszyscy siedli
i chłodziec litewski milcząc  żwawo jedli  


Mój wypróbowany przepis ( nieco ostatnio uproszczony):

Botwinkę umyć i drobno posiekać, razem z liśćmi burczkami i

Zalać gorącą wodą i gotować do miękkości.

Osobno podsmażyć na niewielkiej ilości oliwy kawałek cielęciny ewentualnie pierś z kurczaka,

przyprawić do smaku czosneczkiem i solą, drobno posiekać i wrzucićdo prawie miękkiej już

botwinki, dodać kostki bulionowe do smaku, zaprawić lekko octem ewentualnie

kwasem buraczanym, lub kwaskiem cytrynowym. Wystudzić.

Do zimnego już barszczu dodać kefir i śmietanę, tak aby zupa była w kolorze

lekko fioletowo- różowym, dodać bardzo dużo drobno skrojonego koperku, drobno

pokrojone ogórki kiszone i jajka pocięte w ćwiartki, Wszystko delikatnie wymieszać i na kilka

godzin wstawić do lodówki.

SMACZNEGO.

Co prawda nie zapowiada się dzisiaj super gorąca sobota, ale to już akurat ostatnia pora

na zrobienie tego pysznego chłodnika, bowiem czas botwinki już pomału się kończy.

Uwielbiam tą zupę, zawsze w każde lato ją  nawet kilkakrotnie ją przygotowywałam,

ostatnio jakoś się zaniedbałam w materii:gotowanie.

Ale dzisiaj zaprosiłam na ten chłodnik dwie moje kochane dziewczyny: Magdę i Oliwkę,

mam nadzieje, że mój specjał przypadnie im do gustu.

Aha, zaznaczam, że u mnie nie Zajazd Soplicowo, więc wódka podawana nie będzie !!!

Pamiętam, że kiedyś, dawno, dawno temu, gdy byłam jeszcze nastoletnią dziewczynką

taki chłodnik przygotowałam  na przyjazd mojego stryjka z Anglii, też bardzo mu smakował.

A co nowego w polityce??

Premier Tusk wyzywa na słowny pojedynek prezesa Kaczyńskiego –  proponował mu wspólną

debatę, niestety, prezes chyba czuje swoją porażkę w tej ewentualnej debacie i na

takową nie wyraził zdgody.

Jasne, prezes lubi przemawiać tylko do takiego ludu, który mu klaszcze i krzyczy Jarosław

Jarosław, tego w debacie nie może się spodziewać.

No i merytorycznie premier jest o wiele dokładniek przygotowany, on jest zawsze na luzie,

podziwiam ten jego spokój, który potrafi w takich debatach pokazać, mimo, że na pewno

nerwy go ponoszą, gdy słyszy bzdury wygłaszane przez adwesarza.

Niestety Kaczyński takiego opanowania nie wykazuje, zaczyna go ponosić ułańska fantazja

i wtedy niestety przegrywa sromotnie, chociaż jego wyznawcy wprost pieją z pochwał

nad madrością swojego Wodza, nie mają innego wyjścia, przecież trudno przyznać, że

ich Guru się myli.

Dlatego na pewno Kaczyński woli sobie każdego 10- tego po Krakowskim Przedmieściu

pospacerować i przemawiać do Prawdziwych Polaków, którzy wprost spijają z ust jego

mądrości.

Jeszcze raz powtarzam: Tusk nie jest żadnym geniuszem, to trzeba przyznać, ale jak

na dzisiejsze czasy trzeba też  przyznać, że jest bardzo nowoczesnym politykiem i dlatego

wcale nie obawiałabym się oddać raz jeszcze  w jego ręce przywódctwo naszego państwa.

He, he przynajmniej wiadomo, że zna dobrze słowa naszego hymnu i wie, że szabelki

nie są najlepszym wojennym narzędziem.

Życzę wszystkim milutkiej soboty.

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s