co lubię?

 

Na przykład na pewno lubię środy. Bo nawet wtedy, gdy deszcz siąpi za oknem ten dzień jest dla mnie promienisty w oczekiwaniu na spotkanie na blogu z Ulką.
Ula, znów Cię serdecznie dzisiaj pozdrawiam (w tym tygodniu bardzo pilnowałam, żeby znów naszej środy nie przegapić) i posyłam Ci piękne słoneczne promyczki i oczywiście kwiatuszki.

 

Co prawda na niebie nie ma ani śladu słoneczka i nic na to nie wskazuje, aby się pojawiło, ale od czego jest moja bujna wyobraźnia, w której namalowałam właśnie to słoneczko tylko dla Ciebie? Pięknie uśmiechnięte, a te długie jego promyczki na pewno do Poznania dotrą 🙂

Dzisiaj nie będzie nic o polityce, chociaż  aż mnie korci, aby wspomnieć o wielkim zawodzie partii PIS, podczas wczorajszym warszawskim  spacerze sekretarza Stanów Kerry’ego ten nie złożył nawet ukłonu pod tablicą upamiętniającą katastrofę smoleńską, mimo, że w pobliżu Pałacu Prezydenta przechodził, a dzień wcześniej złożył kwiaty na grobie pierwszego premiera Tadeusza Mazowieckiego. Pisowców aż skręcało z wściekłości i chyba nigdy nie wybaczą sekretarzowi zakupionych bagietek w  warszawskiej cukierni. Czyż to można potraktować nie jako nieuwagę a rozmyślne działanie, aby pokazać, jaki stosunek mają amerykanie do katastrofy smoleńskiej? Dla nich ten temat dawno jest wyjaśniony i zamknięty i żadne rewelacje Macierewicza nie są zmienić ich poglądów na ten temat.

Dzisiaj już o 7.30 obudził mnie telefon od kuriera z wiadomością, że do godz. 11 będzie u mnie z drabiną. Matko jedyna, nie mógł z taką wiadomością poczekać jeszcze godzinę, tylko budzić biednego człowieka skoro świt  ( omalże w środku nocy) ???? Ja rozumiem, że on pracuje, ale ja nie muszę  właśnie dlatego wcześniej się budzić, wyjątkowo ostatnio bardzo dobrze rano mi się śpi.  No i skoro ma przyjść o 11, po cholerę informuje mnie o tym już o 7.30?????

I to by było chyba tyle na  mój środowy wpis. Sama nawet nie wiem, w jaki sposób niepostrzeżenie znów powróciłam do swojego bloga.
Ale nic w życiu nie jest na pewno, wszystko zdarzyć się może…..
Miłego dnia.