do niczego

Popsuł mi się telewizor, tzn dokładnie nie wiadomo co się z anteną porobiło, brak sygnału.
Jutro ma przyjść facet do anteny, pytanie tylko czy przyjdzie i ile to będzie kosztowało???
Nic cholewka nie można cholewka zaoszczędzić, zawsze jakas zaraza się przyplącze i od razu do kieszeni zagląda.
Ogólnie mówiąc jest BEEEEEEEE
Ale Magda mnie dzisiaj przekonywała, że bez telewizora żyć można.
Pewnie, że można, tylko po co ma się ten mebel kurzyć w moim pokoju?????
Może lepiej wystawić go za okno???????