Ach ta pogoda !!!

Kapryśna jest, jak nie wiem co.
Rano wstałam i było jeszcze kawałek słonka na niebie, teraz ciemno, buro, ponuro, deszczowo, właściwie to powinnam w pokoju zapalić światło, bo jak tu w piwnicy siedzieć?
Całe szczęście, że jednak wczoraj pan od anteny był wczoraj i nareszcie mi ją naprawił.
Odpukać w niemalowane drewno, mam (na razie) wszystkie programy, a groziło mi, że będe dopłacac jeszcze za nowy kabel do anteny, bo ten, który jest u mnie w mieszkaniu znalazł się tam nie wiadomo skąd.
Ale sprawa jest wyjasnina, jestem podłączona do tzw anteny zbiorczej, więc pan musiał poszukac w tej plątaninie mojej anteny i odpowiednio przełączyć.
Tylko wciąz nie rozumiem, czemu jeżeli ta antena jest zbiorcza, to ja poniosłam koszty (500 zł) w jej naprawianiu, a inni nie?
Nie wnikam, z właścicielką kamienicy trzeba zy w zgodzie, takie sa układy…..
Grunt, że mogę sobie oglądać to, co akurat chce, przynajmniej jak pisałam na razie, a potem???
A potem pewnie nie będzie i tak mnie na to stać, bo znów przewczytałam dzisiaj, że podwyżka cen elektryki wcale jeszcze się nie zakończyła, jeszcze ma podrożeć, a wczoraj w TVN – 24 podali, że gaz ma podrożeć o ……… 200 procent, tak , tak, dobrze czytacie, dwieście procent.
Rząd stwierdził, że się i tak wyżywi, bo własnie przymierzają się do pożyczki od chińczyków i w związku z tym Unię mają już całkowicie w nosie.
A dług rośnie, kto to będzie spłacał? pewnie jeszcze nasi prapraprawnukowie.
Na pewno będa na nas pomstować, a Ty człowieku siedź cicho i chwal wspaniały rząd Pisu, bo niestety nic nie wskazuje, żeby się mogło zmienić, skoro opozycja tylko gada i gada, a nic nie czyni.
Tylko czy nas będzie stac na tę przysłowiową miskę ryżu?????
Pewnie nie wszystkich, bo zeżreją nas opłaty, a ryż pewnie, znając życie, też podrożeje !!!!!
Kiedyś była taka przepowiednia, że żółta rasa nas zaleje, jak widac wróżba pomału się spełnia.
Morawiecki już zaprasza Chińczyków do Polski, na razie biorąc od nich pieniędzy, potem będą z nimi Polską kupczyć.
Niestety….

No to co? serdeczności na wtorek
I głowa do góry, będzie….. tylko jeszcze gorzej 😦