i chyba wszystko już wiadomo…..

Jest róża dla Kogoś Bardzo Miłego no i jest środa…..


Witam Cię, jak w każdą środę, serdecznie Uleczko 🙂
Dzisiaj mamy prawie że letni dzionek Uleczku, Kraków słonecznymi promieniami opleciony, mam nadzieję, że podobnie jest i w Poznaniu.
Ale i tak podsyłam Ci troszkę krakowksich promyczków, prosto z Krakowskiego Parku, który już jest złotymi liśćmi zasypany.
A tak jeszcze niedawno było tam zielono………
Cieszmy się zatem tą osławioną już polską złotą jesienią Uleczko, promiennie do Ciebie się uśmiecham.

A ja jeszcze dwie inne róże dzisiaj zamieszczam, bo dzisiaj jest dla mnie szczególny dzień.

I to dwie różyczki obok siebie, bo przeznaczone sa dla szczególnych, bliskich memu sercu osób.
Jedna róża jest dla mojej Mamusi Irenki, która dzisiaj obchodziłaby swoje Imieniny.

Druga róża, która jest przytulona do tej obok, jest przeznaczona dla mojej Siostry Ani, która dzisiaj obchodziłaby swoje 78 urodziny
Smutna dla mnie jest ta myśl, że tylko symbole w postaci róż tych moich Kochanych Bliskich mogę dzisiaj tu zamieścić.
Ale wiem, czuję to, że i tam wysoko w Niebie one obie też do siebie się przytulają, Mama i jej córka Ania i stamtąd do mnie się uśmiechają.
Kocham Was Obie Mamusiu i Aniu bardzo mocno i dzisiaj w najpiękniejszych moich wspominkach będę przywoływała o Was moją pamięć i te chwile, gdy jeszcze byłyśmy wszystkie razem.
Czas bardzo szybko płynie, od śmierci mojej Mamusi minęło już 51 lat, od śmierci Ani rtez już upłynęło trochę, bo 12 lat, ale wciąż w moim sercu czuję ten nieznosny smutek, który pozostał mi po rozstaniu z Nimi.
I tak jak Mamusię pamiętam z pozycji małego dziecka i są one raczej w bajkowej oprawie, zresztą Jej zdjęcie, które stoi na półce pochodzi z czasów, gdy była 12 letnią dziewczynką i taką Mamusię waśnie pamiętam, to obraz Ani wciąż jest jeszcze w moich myślach całkiem realne, odczuwalne tak, jakby na chwilkę tylko gdzieś pojechała, ale zaraz znów wróci i będziemy razem.
Więc czekan na Nią każdego ranka, spoglądając na Jej zdjęcie, które wisi na ścianie w moim pokoju, a jest na nim taka właśnie wciąż obecna, uśmiechnięta, ubrana w sukienkę, która tak doskonale pamiętam………
Potrzebny jest taki dzien refleksji, który czasami jest może i smutny, ale równocześnie przeplatany też wstęgą całych miłych wspomnień, do których można sie uśmiechnąć.

Wczoraj wiele ciekawych rzeczy działo się w Parlamencie Europejskim, nasz premier gęsto musiał się tłumaczyć z polskiej polityki i zdrowo obrywał po uszach od prawie wszystkich europejskich parlamentarzystów, poklask dostał tylko od tych parlamentarzystów ultra prawicowych , którym podobnie jak i naszemu Pisowi zależy na rozwaleniu Unii od wewnątrz.
Jest jednak jedna różnica, oni nie czekają, tak jak nasz rząd na unijną pomoc, więc tym bardziej dziwi wczorajsze wystąpienie Morawieckiego, którego argumenty były mało przekonywujące dla ogółu, a z czasem jego przemowy stawały się one wręcz napastliwe, oskarżające Unię o niesprawiedliwość i brak bezstronności.
Obrady trwały kilka godzin i trzeba przyznać, ze Morawiecki z nietęgą miną z nich wychodził, aczkolwiek do ostatniej chwili kąsał niczym wściekły oiesek, którewgo własnie chwycili we wnyki. Niestety jego krzyki i oskarżenia mogą doprowadzić tylko do tego, że Unia nie przyzna nam Funduszów Odnowy, tak bardzo potrzebnych Pisowi do jego flagowego projektu Krajowego Planu Odbudowy,
Dalszy ciąg debaty i głosowanie nad deczyją przyznania Polsce unijnych funduszy został chwilowo odłożony, ale wszystko wskazuje na to, że Parlament Unijny nie został przekonany do tego, że ewentualnie przyznane fundusze pójdą na prawdziwą odnowę a nie będą służyły tylko do przedłużenia dalszych rządów Pisu, co oczywiście jest gównym celem Morawieckiego.
Najzabawniejsze jest ti, że nawet w Parlamencie Europejskim Morawiecki został nazwany kłamcą i populistą, a to niestety nie służy wytyczonemu przez niego celowi.
Najbliższy czas pokaże, co wyniknie z tej całej unijnej układanki, ale moze się ona dla Pisu raczej nie po ich myśli ułożyć, co daj Panie Boże Amen.
Morawieci przecież jeżdził po całej Polsce przeonując ciemny lud, jakie wspaniałe warunki będzie mógł Polsce zapewnić po otrzymaniu pieniędzy z Unii, a tym czasem plan nie wypalił.
Może ten ciemny lud wreszcie zobaczy, że Morawiecki to kłamca, bo skoro w Unii juz to dojrzeli……..

Życzę Wszystkim miłej i słonecznej Środy, bo taką nam zapowiadają, w Krakowie ma być dzisiaj nawet około 20 stopni, ale niestety chyba sa to już ostatnie podrywy takiego ciepełka, bo znów zapowiadają znaczne pogorszeie pogody i nawet początek zimowych, śnieznych dni,
Ale po co martwić się na zapas???? .