Moje hasło na dzisiaj: ***** ***

Przyszedł dzisiaj rachunek za prąd na następne półrocze : pierwsza rata 725.38 zł, następne cztery raty po 565.03zł miesięcznie i to wszystko płatne tylko z jednej mojej emeryckiej kieszeni.
I jak tu żyć panie ministrze Morawiecki, skoro nakłamałeś ludziom, że jest wspaniale , bo przecież pensje rosną.
Tylko komu rosną?????? wielkim Panom z PIS !!!!!!!
Owszem, dostanę ok 100 zł więcej emerytury, co nawet nie pokryje podwyższonej zapłaty za prąd, a gdzie reszta????
Nawet chleb podrożał, o innych dodatkach do chleba nie wspomnę.
Jestem wściekła, nawet trudno powiedzieć, że wściekła, jestem po prostu w k u r ……..wiona.
Pracowałam uczciciwe i ciężko (dyżury) ponad 30 lat i nawet na chlebie muszę teraz oszczędzać.
Czy w zimie mam wyłączać prąd i marznąć, skoro nie stać mnie na jego opłaty??????
Podobnie będzie i z inną spółką państwową PG, bo za gaz też wielokrotnie więcej będziemy płacić.
A podwyżka prądu i gazu ciągnie za sobą podwyżkę cen wszystkiego, literalnie wszystkiego, co nam do życia potrzebne!!!!!
A „Pany z górnej półki” mają się świetnie, bo nas w tych spółkach okradają, bo Tauron to spółka państwowa, gdzie siedzi jakiś opasły pisior, który do swojego nażartego, pełnego już brzucha wyciąga pieniądze z mojej kieszeni. On nawet nie udaje, że pracuje, on po prostu przychodzi do kasy po pienądze, które „mu się (według niego) należą” wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
Hasło wyborcze Pisu ‚WYSTARCZY NIE KRAŚĆ” trzeba zamienić na słowa ” WYSTARCZY BYĆ PISOWCEM, UMIEĆ SIĘ PODLIZYWAĆ I MIEĆ DOBRE UKŁADY!!!!!!!

NA POHYBEL DRANIOM, KTÓRZY BEZCZELNIE OKRADAJĄ POLAKÓW, A LUDZIOM ŚWIADOMIE CIEMNOTĘ WPIERAJĄ DO GŁOWY!!!!!!

Jutro przyjdzie Pan od anteny Zastanawiam się, czy wogóle warto naprawiać tę antnenę, bo będę musiała wydać jutro 500 zł na zmianę czaszy i konwektora.
Bez tego niestety moja antena będzie raz działała a sto razy nie !!!!
Rodzina obiecała pomoc, ale….. czy to nie wstyd, że na stare lata muszę żebrać o pożyczkę?????????
Tylko, czy na oglądanie TV mnie stać???????? nie bardzo………

Więc reasumujmy : mam siedzieć po ciemku, bez telewizji i bez komputera, o suchej kromce chleba i….wegetować, czyli spokojnie czekać na śmierć, bo to jak i gdzie mnie pochowają nie będzie już mnie obciążało, to będzie zmartwienie rodziny, czy stać ich będzie by zapakować mnie w tekturowe pudełko, czy w trumnę zbitą z czterech desek !!!!!!
I TO JEST TEN DOBROBYT MORAWIECKIEGO !!!!!!!

C Z E Ś Ć !!!!!!

K U… M A Ć! TAKA N A Ć!!!!!!!!