Takie letnie wspomnienie dla Ulki

A tak niedawno jeszcze było lato…………..
A tak niedawno były wspaniałe dni przez Ciebie spędzone nad morzem…….
Pozostały tylko wspomnienia i róża dla Ciebie Uleczko.
Co prawda przed nami długa jesień ( na szczęście narazie dosyć ciepła, dobrze, bo przynajmniej nie muszę pieca włączać i trochę przyoszczędzę), a potem przyjdzie podobno mroźna zima, ale już można zacząć Uleczko o wiośnie marzyć i czekać na następny wyjazd nad morzem, bo mam nadzieję, że i w przyszłym roku będziesz miała taką okazję.
Więc kuruj się teraz pilnie, cobyś zdrowa lato mogła przywitać.
Pozdrawiam z Krakowa Uleczko

Dzisiaj czekam na pana od anteny, Na razie wszystko działa, co nie znaczy, że nagle okaże się, że nie ma sygnału. Chyba to wina jakichś kabelków, czy co, przynajmniej tak mi tłumaczył to kolega, który w TVP pracuje, własnie przy kamerkach i co jak co, ale na kabelkach się zna.
Ba, tylko, że on pracuje w Warszawie, a mieszka jeszcze dalej za nią, więc jest dla ojego telewizora nieosiagalny.
Tak więc jestem skazana na czekanie na rodzimego fachowca, a z fachowcami rónie bywa, raz przychodza, raz nie……
Pogoda dzisiaj znów się zepsuła, jest ponuro chłodno i brzydko jesiennie.
Więc podłączam się do marzeń i wraz z Ulą czekam na wiosnę, bo na coś w koncu trzeba czekać.
Zawsze to człowiekoi lżej, gdu o czyms miłym myśli.
Przynajmniej jest szansa, że pora roku się pomyślnie zmieni, bo jak widać polityka niestety nadal w okowach absurdu działa i nic nie wskazuje, żeby coś mądrego się wydarzyło.
Wszyscy tylko mówią, co trzeba zmienić, tylko jakokś nikt za to się nie zabiera, ech, szkoda nawet słów.

No to w miarę przyjemnej środy życzę