dziś na obiad ryż z jabłkami

Zgodnie z moim dzisiejszym założeniem – zero polityki.
Lepiej pisać o wszystkim innym, bo brutalność w polityce przybrała niebotyczne rozmiary..
Chociaż cieszy mnie jedno, zdecydowany spadek poparcia PISu już nastąpił.
Ludzie zaczynają się pomału budzić. Byle tak dalej…….
Ale ciiii, lepiej nie zapeszać……….

No to dzisiaj przygotowałam sobie menu na najbliżze dwa dni:

Jabłka już się prószą, zaraz je odcedzę Do rynienki dam ugotwany aldente ryż, na niego warstwę rozggotowanej jabłkowej pulpy z przyprawami, czyli z cukrem waniliowym i koniecznie z cynamonem, który w tej potrawie jest niezbędny i przykryję drugą warstwą ryżu, całość zaleję mieszanką jogurtu rozbełtanego z miodem i z jajkiem i dam do piekarnika na jakieś 30 minut.
Ach, jakie pyszne będzie jedzonko, samo zdrowie (dlatego śmietanę zamieniam na jogurt)

Dzisiaj przyjdą goście Maciek i Darka, bo trzeba zmienić już niestety czas na zimowy w moim ogrzewaniu. A miało już nieb yć tej zmiany.
Znaczy się, ze śpimy dzisiaj dłużej o godzinę. Następna taka zmiana cxasu w marcu, na letni, ciekawa jestem, czy już rzeczywiście ostatni.
Mimo, że jest możliwość już nie mieszania wiecej w godzinach (takie są założenia Unii – dobrowolność wyboru czasu) i mimo, że większość Polaków nie chce takiej zamiany, jednak nikt nie deccyduje się na stanowczość w tej materii.
A je żeli teraz słończe zachodzi juz o 17.230 znaczy się, że jutro już o 16. 20 będzie ciemno.
Wrrrr, nie lubię tej pory roku, gdy tak wcześnie robi sie ciemno, bo co turobić, gdy za oknem czarno?
Przecież nikt o 5 rano popołudniu spac nie pójdzie.
Czekam do końca grudnia, gdy juz coraz dłuższy jbędzie czas.
A od poniedziałku znow mamy mój nielubiany listopad.
I znów trzeba będzie sobie pomyśleć : MEMENTO MORI.

Miłego sobotniego dnia, jeszcze dzisaj będzie nieco dłuższy