
A oto październik swego dobiega już końca
złotymi liścmi trawniki w parkach oporządza,
ostatnimi promieniami oświeca nas słońca,
ku zimie nieuchronnie już zdąża.
A jutro listopad dniem smutnym powita,
nad polską mogiłą usiądzie,
we wspomnień kalejdokop zadumą obfita
przeszłych czynów nas samych osądzie
Gdzie jest wina, a gdzie jest tu kara?
wiatr szumi polskiej sagi dziejami
tę ocenę wyda palestra prastara
tych, których nie ma już między nami
Mądrością niech będą te słowa przestrogi,
prawda, która niektórych dziś zaboli
gdy szykowac się będziesz już do wiecznej drogi
Zapamiętaj: MEMENTO MORI !!!!