Palec Boży

Zalana Bogatynia, i Nysa, zalany Zgorzelec – trzecia faza potopu w ciągu trzech miesięcy.

Czy to nie palec Boży? –  grozi nam z nieba : Ludzie, zastanówcie sie, co robicie??

Tylko nie wszyscy chcą słuchać, niestety, niektórzy w zacietrzewieniu i gniewie nadal

trwają i oczywistej prawdy do głowy przyjąć nie chcą.

Nie wiadomo, ile jeszcze miast będzie zalanych, ciągle zapowiadają olbrzymie opady

w całej Polsce i to w przeciągu całego miesiąca sierpnia.

Tak więc prognozy  pogody na najbliższe dni pomyślne nie są.

Obawiam się, że i w polityce nie najlepsze są prognozy dla Polski, zapowiadano

rozejm w wojnie polsko- polskiej, niestety ta wojna ciągle trwa, ba i nadal jest podsycana.

Przepraszam koleżanko poskromiona, wiem, że to co powiem nie spodoba Ci się na pewno,

ale taka jest prawda : Pis robi wszystko, by jak najbardziej zaszkodzić  rządowi, a

tym samym przeszkadza w sprawnym rządzeniu, skłóca miedzy sobą Polaków,

a wszystko dlatego, że chce doprowadzić do upadku tego rządu, aby samemu dorwać się

do władzy. Niestety! A nie na tym działalnosć opozycji ma polegać.

Można się spierać o sposób przeprowadzania reform, ale nie  można negować wzszystkiego

dla zasady nie bo nie.

I nikt mi nie powie, że spowodowane jest to wielkim bólem po śmierci najbliższych

pana Jarosława.

Rozumiem, że była to olbrzymia dla niego tragedia, bardzo mu współczuję, bo

sama nie dawno straciłam siostrę i wiem, jaki to olbrzymi ból człowieka wtedy przepełnia.

Ale niestety pan Jarosław jest politykiem i ma w związku z tym przekładać dobro

państwa ponad swoje własne bóle i ambicje.

A tu niestety  wybujała ambicja u niego powoduje, że stał sie osoba zgryźliwą,

złośliwą, chciwym wprost na władzę.

Otoczył się ludźmi, którzy myślą podobnie i starają się na siłę narzucać swoją wolę

pozostałym Polakom.

Takie postępowanie  doprowadza pańswto na krawędż niebezpieczeństwa,

osłabia Polskę  i dezawuuje ją w oczach całego świata.

Bardzo dziwię się, że pan Kaczyński tego nie rozumie.

I dziwię sie zwolennikom Pisu, że nie potrafią zrozumieć, że polityka Pisu jest

obecnie polityką destruktywną. Ta część ich zwolenników została i nadal jest

wykorzystywana do partykularnych celów tej partii, a niestety  nie jest to

cechą demokracji.

Nie twierdzę, że wszystko co robi obecny rząd jest poprawne,ale na pewno łatwiej

jest krytykować niż rządzić.

Ja wierzę, że przynajmniej do następnych wyborów, mimo, że zostały podniesione

te nieszczęsne stawki Vatu, Polska nadal nadal nie będzie zmierzać ku katastrofie

gospodarczej, takiej jak obecnie jest w Grecji, czy jaka grozi Hiszpani.

Może dobry Bóg da opamiętanie skłóconym stronom, podadzą sobie rękę na zgodę

i wspólnie zasiądą  do okrąglego stołu, by wypracować jak najlepszy sposób

na dalszą drogę Polski ku świetności (?).

Wszak „Zgoda buduje” , a ” Polska jest najważniejsza”

Narazie te oba hasła wyborcze brzmią jak puste slogany,niestety.

Życzę wszystkim miłej niedzieli, bez burz i gradobicia, w spokoju i radości w odpoczynku

przed następnym, być może jeszcze trudniejszym tygodniem